Przejdź do komentarzyTeatrzyk absurdalnie sylwestrowy
Tekst 14 z 17 ze zbioru: Teatrzyki Banialuki
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formautwór dramatyczny
Data dodania2019-01-01
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń413



ONA 

Coś gorzej z panem. Może lepiej 

sprawdź, czy za drzwiami ciebie nie ma. 


ON 

Bylem w monopolowym sklepie, 

a tam na półkach czysta ściema. 

Zamiast szampana - Pan Tadeusz 

i Biała Dama - ciut zwietrzała. 

Z winami omawiały temat, 

że voltem trzeba, voltem, mała! 

Babcia z nalewki w dłoniach Ewki... 


ONA 

Pan może chciał być nad wiek krewki, 

upojny bardziej niż procenty? 

A drzwi tu były… dla zachęty? 

Coś z panem gorzej… 


ON 

... Może, może. 

Za nimi gorąc, a na dworze 

pijany zając. Dwa zające! 

Lód i omyki - coś się mąci... 

a w szkle posucha... Więc posłuchaj, 

jak zimno szepce mi do ucha 

ten brak stężenia. Po co drzwi? 

Przecież w Sylwestra licho śpi, 

zatem nie wejdzie licho wszędzie. 


ONA 

Licho wygląda pan - jak bałwan! 

A tu karnawał, tu karnawał!!! 

Przed panem pukał, a kołatka 

kłamała, że to w gości swatka. 

A teraz pan? Więc strzemiennego 

dla swatki i dla zawianego! 


ON 

Ale dlaczego?! Jeszcze noc - 

w krwi może krążyć dzika moc 

i wina moc - w monopolowym. 


ONA 

Nie zawracałbyś więcej głowy. 

Czas witać nowe - nowy rok! 

przed domem stawiaj równo krok, 

bo śliski powrót, dróżka kręta 

pod tymi drzwiami się pałęta. 

Idź pan i nie stój dłużej. Kropka! 

Na co w Sylwestra jakaś szopka?!

 
  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Gałczyński by się uhahał. Ja już to mam za sobą :-)
avatar
To mi tak trochę brzmi "Weselem" Wyspiańskiego. Dobrze napisane. Wielkie OK.
avatar
Befano, bardzo dziękuję i Noworocznie pozdrawiam. :)
avatar
Marianie, nawet nie wiesz, jak sie cieszę, że dotarłes do tej delikatnej korespondencji z "Weselem". "Wesele" juz od pierwszego czytania stało sie moim ulubionym dramatem. Podziw dla Wyspiańskiego za formę jego dialogów, pełną aluzji, skojarzeń, swady, symboliki, rytmiki i rymowania.
Pierwszy teatrzyk napisałam z zamysłem nawiązania do "Wesela". Później "urodziłam" następne, bardziej satyryczne, ale formalnie "flirtujące" z ta formą. Dlatego cieszy mnie, że Odbiorca wyczuwa te niuanse i luźne nawiązania.
Bardzo Ci dziękuje i Noworocznie pozdrawiam :)
avatar
Gdy w grę wchodzą procenty
to nagle objawia się bez liku aktorów do szopek i teatrzyków ;)
avatar
Agnieszko, mamy w tym względzie zdanie tożsame :))
Szczęśliwego Nowego Roku :)
avatar
Pan upojny, dama wcięta,
Strzały w niebo same,
Głowy w nogi zaplątane -
Któż to dziś pamięta??
© 2010-2016 by Creative Media
×