Przejdź do komentarzyMój świecie VII
Tekst 77 z 86 ze zbioru: Liryki rzucone na porywisty wiatr
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-01-29
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń405

Mój świecie! Zmieniasz mnie u schyłku 

roku. Nadzieje mi malował - 

jesienią, jak czerwone liście; 

u progu zimy - pierwszym mrozem. 


Mój świecie, zmieniasz - mnie i siebie. 

Choć ziemia zmarznąć nie zdążyła, 

jak ja. I chociaż nie powinnam, 

w uczucia wyższe chucham. Siły 


daj mi, gdy świat mój się wymyka 

w korowód tańcem kołysany... 

Choć nie mam nawet płakać po kim, 

nie znaczy, że łzy nie wezbrały 


za cieniem świata, który odszedł. 

Szukając ciepła, pod powieką - 

tę, która parzy - zaraz otrę 

i pójdę w dal, by już nie czekać.







  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Gruszko, poszłam w ślady Twojej recytacji i wyrecytowałam sobie wiersz na głos :D. Nie spodziewałam się, że aż tyle emocji w nim tkwi.
Cudny!
:)
avatar
Miło mi, Agnieszko :)
avatar
Wzięłam i wzruszyłam :)
avatar
:) Dzięki.
© 2010-2016 by Creative Media
×