Przejdź do komentarzysacrum et profanum
Tekst 13 z 15 ze zbioru: Świece W Deszczu
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-03-28
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń377

cmentarne drzewa

o rachitycznych konarach

wspinające się ku niebu

to skamieniałe krzyki

matki ziemi

hańbionej bez końca

powolnym gniciem

naszych ciał

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Cmentarne drzewa NIE MOGĄ być skamieniałe z tego choćby powodu, że

1. każdego roku wypuszczają kolejne gałązki oraz zakwitają;
2. ptaki śpiewające i nieśpiewające wiją w nich swoje gniazda;
3. wiewióreczki wyprowadzają swoje coroczne mioty

Cmentarne drzewa NIE MOGĄ także być rachityczne z tej choćby przyczyny, że

a) karmią się słońcem, wodą i CO2;
b) żywią się naszymi ciałami.

Matka Ziemia zaś nie może być hańbiona bez końca powolnym gniciem naszych ciał tylko dlatego chociażby, że to my Ją hańbimy na wszelkie możliwe i niemożliwe sposoby

- np. rabunkowo eksploatując wszystkie jej zasoby bez oglądania się na prawa Boskie i nieboskie;
- np. zasyfiając odpadami komunalnymi, ściekami i wyziewami wszystkie wody, niebo nad głowami, glob nasz cały i stratosferę.

Nie drzewa, i nie matka ziemia (patrz patent użyty w wierszu) są źródłem tej cmentarnej trwogi
avatar
Trzeba nam - po raz kolejny - zredefiniować pojęcia sacrum et profanum (patrz nagłówek)
© 2010-2016 by Creative Media
×