Przejdź do komentarzyO kapłanie
Tekst 14 z 38 ze zbioru: Limeryki wiatrem pisane
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2019-05-30
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń740

O kapłanie


Frywolny kapłan z miasta Rzeszowa,

został skazany po szkolnych łowach.

Szybko posadzili go w celi,

a kiedy sutannę mu zdjęli,

między nogami chował Pis(ora).

  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Bardzo na czasie!
avatar
Jak życie pokazuje, to jednak tak szybko ich nie sadzają do celi. Purpurowa wierchuszka ich kryje, przerzucając miedzy sobą niczym gorącym kartoflem (a może smacznym?)... Wytrwale też czeka na zaostrzenie cenzury. ;)

Nu pagadi!... Arsene straszy ustawą. A w jakim to ustroju jakąś tam ustawą rząd może aż tak głęboko ingerować w życie obywateli? Chyba nie w demokratycznym...
avatar
Dziękuję wszystkim za gościnę i komentarze. Oczywiście mam świadomość, że treść jest ostra i kontrawersyjna, teraźniejszość bywa bolesna, a za niedogodności żołądkowe z góry przepraszam.
Pozdrawiam
avatar
Jedno słowo-brzytwa.
avatar
Het pod Wołominem
Złapali kapłana
Lud z samego rana
Ostrzy gilotynę
avatar
:)))

Jakże okazało się prorocze, owo krocze.

Dzięki Emilio.
;*
© 2010-2016 by Creative Media
×