Przejdź do komentarzyO Franku, Karolu i choince
Tekst 240 z 255 ze zbioru: Limeryki sprzed ostatniej chwili
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2025-12-26
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń209

O Franku, Karolu i choince


Pryszczaty Franek pod Ciechocinkiem

widział, jak Karol wyciął choinkę

i ją zaniosł do pałacu,

ale chyba był na kacu,

albowiem pień miał metr oraz krzynkę.

  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
...a na opublikowanym, wykadrowanym zdjęciu wycięli dwóch pomagierów do niesienia, którzy (na oryginalnej fotce) ciężko ją dźwigają...
avatar
Hardy, bardzo dziękuję. I jeszcze jedna rzecz. Wycinał toporkiem na dość dużej wysokości, a do pałacu wnosił z pniem równo przyciętym piłą.
avatar
Co wprost fenomenalne, choinkę zrąbał toporem, a do pałacu wniósł wyciętą... piłą!
avatar
Janko, Belino - do tego ściął świerk srebrzysty, a tachał już świerk zwykły...
avatar
Hardy i Belino, bardzo dziękuję.
avatar
Jeśli co najmniej dwaj niezależni świadkowie widzieli to samo tak samo - to widzieli dobrze.
© 2010-2016 by Creative Media
×