Przejdź do komentarzyO Franku znad Świdra
Tekst 179 z 178 ze zbioru: Kontynuacja satyrycznych kontynuacji
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2019-06-12
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń73

O Franku znad Świdra


Pryszczaty Franek z miasteczka Świder,

kupiwszy monokl oraz cylinder,

zaczął udawać artystę,

a przecież jest oczywiste,

że z Franka to jest kiepski kaliber.


  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Jeden z użytkowników napisał coś pod tytułem "Pot młot", co nazwał fraszką lub limerykiem. Nie jest to ani jednym, ani drugim. Ten potworek literacki ma kolejno 8, 6, 8, 10, 9 zgłosek. Ze względów metrycznych limerykiem toto nie jest. Ze względów literackich nie jest też fraszką. Nie przeszkodziło to, by jeden z użytkowników, zwanych przez niektórych mistrzem, dał za ten potworek literacki najwyższe oceny. Tak właśnie działa portalowe TKM! Broń nas Panie Boże przed takimi fachowcami!
avatar
Oj... może po prostu nie zwrócił na zgłoski uwagi. Nie każdy siedzi i liczy zgłoski, wersy czy zwraca uwagę na akcenty. Spodobała się treść i poleciał dalej.
Pozdrawiam
;)
© 2010-2016 by Creative Media
×