Przejdź do komentarzyChleb powszedni
Tekst 67 z 80 ze zbioru: Macierz
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formaproza
Data dodania2019-09-03
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń565

Chleb powszedni

Chleb tak spożywać,

aby wyrastały skrzydła duszy.


Odpuść nam winy

Czy wina bierze się z wina,

gdy sumienie wytrzeźwieje to wypomina?


Pokusa

Zachęca, kusi, poddaje próbie,

poznać smak – jaki ten owoc kryje.


Strzec się złego

Swego stróża domu mieć na warcie,

aby przynęta złego nie pochwyciła na pożarcie.


Bogactwa świata

Marność  z  marności,

gdy truchleją kości.


Cel

Otwarte drzwi poranka,

to o dobro nowa wojenka.


Nie da się kupić

Niektórzy uważają za marność wszystko, co jest za darmo,

dlatego tracą wiarę w niebo.


A swoją drogą

Życie życiem, a śmierć śmiercią,

chcemy żyć wiecznością.


Woda i uroda

Kiedy woda obmyje, to świątynia duszy

cnotą zasłynie.


Zmyłka

Grzeszyć, to tak utkwić w pianie,

że zło za dobro się bierze.



  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×