Przejdź do komentarzyUcieczka z wieży Babel
Tekst 48 z 53 ze zbioru: Otwarta szuflada
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-12-02
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń41

Ucieczka z wieży Babel


Wieża Babel, dzierży nie ciekawe dla świata widoki,

Miesza pojęcie dobra ze złem w swary.

Wzburzone obłoki bierze za światła otoki,

Na świat patrzy przez ciemne okulary.


Do trąby powietrznej ma podobne po­żą­da­nie,

Zgarniającej wszystko we swój egoizm,

Kie­dy uskar­ża­my się na pie­kielne bajanie,

To twierdzi, że to do­bro­ć, a nie reżim.


Na tęczę malowaną przez Boga nie zabiega,

Obrazy z prawdą nieba profanuje.

Świątyń ubolewanie na łotrów się rozlega,

Porządek obca idea  rujnuje.


Dopóki ziemia jest posłuszna słonecznym rytmom

I w  świątyni trwa radosne przyjęcie,

Wsiadamy do arki i podążamy tam, gdzie dom

Na drzwiach posiada zbawienne pieczęcie.


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×