Przejdź do komentarzyneopoezja
Tekst 17 z 26 ze zbioru: bo we mnie jest rock
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-01-18
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń111

pokolenia podążają za myślą która pędzi 

przepędza chmury powietrze wyraźny smak 

idee zaszczytne poglądy muzyka idole plakaty pośród ścian 

Pan Tadeusz kojarzony z setką z Red Bullem


przy bufecie młody chłopak szatą zewnętrzną jak dziewczyna 

wyciśnięty szczupły na butach haczyk lub paski 

poezja wypełzła do dyskoteki gdzie gra nowa orkiestra 

co zamienia płeć na odmieńców nęci zachód wolnością


zepsuty jak ulęgałki pod starą gruszą na polu samotna 

otoczony dymem tytoniu odpoczywam wzdycham 

nad dolą i niedolą stęsknionych samotnych kobiet 

niegdyś Absynt mącił zmysły artysty tymczasem zioło

odpływam z wódką Bols na przeciwny brzeg


ciężko dając radę zamawiam kolejkę nie przestaję 

płynę popłynąłem zbudzony pod stołem przez ochronę 

kończy się dla mnie noc ooo wypędzony jak pies

podkulony zgarbiony zakładam w nieładzie kurtkę


azymut w dobrą stronę do ścian podążam asfaltową 

wytoczony na brzeg na molo zaproszony wzrokiem żony 

tłumacząc się niezgrabnie na kwadracie otulony etanolem 

mam dość nasycony papierek lakmusowy kolor czerwony


  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
,,Wiem już- i nic nie wiem-szukam i ciągle podążam-zostałem w liceum zaraz po czterdziestce z filozofią na karku,,
Yaro- nie przestajesz mnie zadziwiać ,piszesz zawsze o czymś w czym wszyscy uczestniczymy,ale wstydzimy się o tym mówić.Pozdrawiam serdecznie V.Nes
avatar
Mimo wieku , wiecznie młody .Błąkam się w różnych przedziałach wiekowych .Dziękuję za komentarz i pozdrawiam:)
avatar
Dobrze naoliwiona poezja (patrz nagłówek), jak dobrze naoliwione gardło, ma się świetnie wszędzie i na zawsze - od zawsze.

Dzięki czemu prawda, jak ta oliwa, na wierzch wypływa.

Nagromadzone w wierszu i odmieniane przez czasy, tryby, osoby i liczby czasowniki i imiesłowy pochodne od słów "płyn", "płynny", "płynąć", "przepłynąć", "popłynąć" etc., etc. wyraźnie wskazują na wzajemne związki przyczynowo-skutkowe zarówno /współczesnej?/ neopoezji, jak też wypitych przy okazji cieczy naoliwiających
avatar
niegdyś absynt mącił zmysły artysty tymczasem zioło
odpływam z wódką bols na przeciwny brzeg

ciężko dając radę zamawiam kolejkę nie przestaję
płynę /z płynem/ popłynąłem zbudzony pod stołem przez ochronę

(patrz kolejne środkowe strofy - cytuję z pamięci)
© 2010-2016 by Creative Media
×