Przejdź do komentarzyNazywam się Anima Mea
Tekst 99 z 102 ze zbioru: Powierszam tobie
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-02-21
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń188

Ta dziewczyna na ławce

jest lekka jak dmuchawiec,

jak gęsi puch zwiewna.

Ma ciało gibkie i jedwab,

i skórzane sandały,

kapelusz złoto-słomiany.


Przymyka oczy do słońca,

a on ma potrzebę naglącą,

aby się przysiąść, zapytać:

- Jak się nazywasz, kobieto?

Jedwab? Puch? Oczy z nieba?

Ach, ciało! Więcej nie trzeba.


A ona: - Anima Mea.

I była wciąż, choć zniknęła.
















  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Aż mi się oczy zamknęły i w głowie zakręciło, słomiany kapelusik, zwiewna sukienka w majowym parku.
avatar
Zwiewna ziewnęła
Na ławce z IKEA
Po czym z culpą mea
Komara przysnęła.
© 2010-2016 by Creative Media
×