Przejdź do komentarzykoron wirus Tina Landryna akustycznie piosenka
Tekst 15 z 16 ze zbioru: Tina Landryna
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-04-04
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń346

koron wirus się w pitolił

i rozwalił nam zabawę

było fajnie dzięcioł  stukał

żabka poleciała w trawę

trudne życie nam dziś przyszło

w  samym necie skubać świra

było miło się skończyło

trzeba pryskać dziś do wyra

wyro nasze roztrzepane

jak na grunge jest całkiem spoko

mam na wszystko wyorane

koron wirze pięść ci w oko

przez szubrawca wciąż zakazy

nie można dzisiaj wyjść z domu

mam już dość tej zarazy

pryskam spirytem po kryjomu

trochę w dziobek trochę w eter

chemię studiuję i wzory

samo przejdzie tak jak przyszło

mam już dość tej chorej zmory

zabukuję się po zęby

bym nikogo nie widziała

ani jednej chorej gęby

nie będę przez niego drżała


toć to on jest temu winny

żem ja nie widzę psiapsiółek

najgorszy jest ten dziecinny

podstępny i wredny ciołek


  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Interesujący sposób wyrażania poglądów. Co to jest grunge?
© 2010-2016 by Creative Media
×