Przejdź do komentarzyNIGDY DOSYĆ
Tekst 255 z 255 ze zbioru: A kiedy mi życie dopiecze
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-04-18
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń119

NIGDY DOSYĆ


kwietniowa kąpiel tło się pyli

w tym roku wcześniej parapety

pokryte życiem wzór za wzorem

przerysowania i sekrety


wiosennie postrzelone ptactwo

ogołocony granit z bieli

zieleń gdzie spojrzeć alpinistka

w kuflach nektary trzmiel się trzmieli


i ja w tym raju grzech z pokutą

pociągam nosem kośćmi trzeszczę

żadnych kontroli wstęp za friko

za friko wyświęcona przestrzeń



  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×