Przejdź do komentarzyWaran i Kruk
Tekst 1 z 17 ze zbioru: wiersze
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2026-01-28
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń154

Waran i Kruk

Nad stawem mgła,

chmury czyste,

wiekuiste,

jak msza.


Waran patrzy na toń,

skrada się śniadanie,

duży tłusty kot.


Kruk się zerwał z drzewa,

wołając,

że i on jest lokalnym mieszkańcem.


  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Odpoczywam! Bardzo pięknie i malarsko opisany świat i tyle w nim życia i obserwacji. Są momenty, kiedy przyroda wywołuje w nas nabożny podziw.
(Troszeczkę potknęłam się o słówko "lokalny", bo odczuwam je jak z innego świata. Ale to nieważne.)
avatar
Przecinkoza plus fraza "skrada się śniadanie" (chyba "skrada się na śniadanie"), plus problem z Kotem, którego przecież w tytule nie ma... Pogubiłem się. Miało chyba być coś w tym stylu może:

Waran to nie baran
tak tłusty jak kot,
że aż nasz Kruk
odfrunął całkiem w bok.
© 2010-2016 by Creative Media
×