Przejdź do komentarzyZielona lokomotywa
Tekst 20 z 23 ze zbioru: Niby-bajka
Autor
Gatunekbajka
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-05-24
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń210

Zielona lokomotywa


Stoi przy stacji

lokomotywa.

Piękna, zielona,

i nic z niej nie spływa...

Żadna tłusta oliwa.


Prawdziwa jest jednak

ta lokomotywa...

I jakże ładnie

się nazywa.

Jak? Nikt pewnie

nie zgadnie...

Ano Halinka,

Prawda, że ładnie?



Jakby kto Halinkę

okiem tylko zmierzył

i w prawdziwość jej imienia

nie chciał uwierzyć,

niechaj do ręki

weźmie lupę

i niech ją zlustruje...

Bez zaglądania... w pupę!



Buźkę ma Halinka

jak się patrzy...

Wesołymi oczętami

na przechodniów patrzy.

Chyba nikt nigdy

nie zaprzeczy,

że ta Halinka

całkiem do rzeczy?



Stoi Halinka

cichutko pod drzewem...

Dochodzącym z dworca

upaja się śpiewem.

A śpiew dla Halinki

to turkot kół...

Kiedy go usłyszy,

w duchu turkocze wespół.



  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×