Przejdź do komentarzyDzień jak co dzień. Tymczasem w Polsce...
Tekst 22 z 24 ze zbioru: Z obserwacji życia
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaartykuł / esej
Data dodania2020-06-24
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń164

Dzień jak co dzień. Tymczasem w Polsce...


Gorąca pogoda w ostatnich dniach sprawiła, że dzisiaj jeszcze wcześniej niż zwykle wybrałam się na kijki do lasu. Lubię rześkie powietrze. Nie znoszę upałów. Kiedy wróciłam, wysiadając z auta, kątem oka zobaczyłam sąsiada na tarasie swojego domu. Na mój widok zawołał:

— Pani sąsiadko, że też się pani chce tak z samego rana gnać do lasu! Czasami widzę panią przez okno, kiedy nad ranem, chcąc się czegoś napić, wyłażę na moment z łóżka.

Cóż mu miałam odpowiedzieć, skoro znam go nie od dziś, i wiem, że ciągle narzeka na wszystko i wszystkich. Ze śmiechem zadeklamowałam mu tylko moją poranną motywację:

— Świtać zaczyna już dookoła, ze snu się budzi ptaszyna wesoła, zewsząd radosne słychać jej trele... Jazda z wyra! Czas opuścić pościele — i pobiegłam do swoich zajęć.

Gdy weszłam do domu szybko o sąsiedzie zapomniałam. Musiałam przecież śledzić w Internecie sytuację związaną z wyborami prezydenckimi w Polsce. Rzadko oglądam, raczej słucham — w trakcie wykonywania swoich codziennych czynności. Na początek najczęściej TVP Info, bo najlepiej mi odbiera. Ale dla zachowania równowagi psychicznej staram się też chociaż po części słuchać innych programów m.in. w Onecie czy TVN. Po południu robię prasówkę. Czytam co się da. Lubię wiedzieć. Mam więc rozeznanie, co w Polsce i na świecie piszczy, że się tak kolokwialnie wyrażę.


Tymczasem w Polsce gorący okres. Wiadomo, kampania prezydencka dobiega końca, więc wszyscy kandydaci dwoją się i troją, aby ich było na wierzchu. Chociaż te wybory i tak są przesądzone. Tak czuję... Obym się myliła.

Ale jakby nie patrzeć, wg komentatorów sceny politycznej w Polsce (krajowych i zagranicznych), ba, nawet jasnowidzów, rząd po wyborach i tak czeka równia pochyła. Nawet gdy wygra Andrzej Duda. Od kolejnych wydarzeń powyborczych będzie zależało, czy będzie to powolny zjazd, czy przyśpieszony — z poślizgiem... Może być, że i z poślizgiem, wszak wazeliny ci dostatek w szeregach partii wiodącej. Ta, której z różnych powodów nie zdążyli albo nie zdążą na Nowogrodzkiej użyć — z cicha pęk może tak zadziałać.


Gdyby wybory prezydenckie ponownie wygrał Andrzej Duda, nastąpi dopełnienie przejęcia całej sfery publicznej przez jedną partię, a właściwie przez jej lidera, Kaczyńskiego.


Według prof. Wojciecha Sadurskiego (prawnik, filozof, politolog) wtedy będą mogli, tak jak zaplanowali, przejąć resztkę sądów, czyli sterroryzować sędziów i poddać kompletnej czystce. Będą mogli przejąć samorządy lokalne w wielkich miastach i pozbawić ich reszty władzy. Wreszcie, będą mogli przejąć media publiczne. A co trzeba zaznaczyć, oni się wcale z tym nie kryją. Wszak tak właśnie, na modłę turecko-węgierską, chcą/chce dojść do rządów autorytarnych... Ot i cała prawda.

Gdyby wybory wygrał któryś z oponentów Andrzeja Dudy, to jednak nie zakończy ponurego rozdziału autorytaryzmu polskiego, ale to będzie początek jego końca, gdyż nowy prezydent będzie miał w ręku instrumenty i będzie mógł wetować ustawy, a tym samym, pohamować dalszą erozję demokracji. I tak polskie społeczeństwo dobrnie jakoś do kolejnych wyborów parlamentarnych. A wtedy zdecyduje, w którym kierunku Polska ma pójść... Bo obecnie, Polska jest na tej trajektorii, która prowadzi jednoznacznie do despotyzmu cechującego się kompletnym brakiem podziałem władzy, rosnącym autorytaryzmem i pełnym sojuszem państwa z kościołem.


A jak będzie? Zobaczymy. Teraz przyszłość Polski na długie lata jest w rękach wyborców. Trzeba mieć nadzieję, że wybory nie zostaną sfałszowane. Trzeba mieć nadzieję, że kiedy PAD przegra, żadnej zagrywki (wcześniej już wymyślonej) Kaczyński nie odważy się wprowadzić w czyn.







  Spis treści zbioru
Komentarze (16)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Kto by nie wygrał - wszędzie zawsze byli/są i będą tacy, co już wszystko dawno z kretesem przegrali :(
avatar
Emilio, przegrywają przede wszystkim zwykli obywatele, zwłaszcza ci, którzy nie potrafią się odnaleźć w zaistniałej, wykreowanej przez polityków rzeczywistości.
avatar
Z ciekawością czytałem bo mamy podobną troskę o ten kraj a jednak totalnie odmiennie interpretujemy zdarzenia .
Moje środowisko sytuację w sądach określa jako następny etap dekomunizacji .
Środowiska sędziowskie od czasów stalinowskich są w rękach rodzin lub pociotków dawnego systemu.
Ilość niegodziwych wyroków- tych mocno zdumiewających za czasów PO przyprawiał a o zawrót głowy. Tworzono całe listy upadłych pań i panów w togach (mnóstwo)
Były wyroki dosłownie – cyniczne i obliczone na ,,co mi zrobisz,,.
Ponadto sądy to władza która wyraźnie opowiedział a się politycznie – przeciwko zmianom , rozliczeniom itp.
Dla nas reforma sądów to rzecz oczywista i bardzo ważna .
Przypomnę jeszcze niedawno grasowały mafie –pruszkowskie, wołomińskie i wiele innych – mieliśmy system w którym można było kraść do woli – przekupywać zastraszać lub gubić akta .
Ten system funkcjonował i wszystkim było dobrze prócz społeczeństwa .
Gdzie byli sędziowie .
Gdzie byli gdy mieliśmy serię piątkowych samobójstw. ( pani opcja polityczna nawet nie bierze tego pod uwagę – po prostu nie było seryjnego samobójcy,,
Do legendy przejdzie już sędzia Tuleya – nieprawdopodobny cynik z nieprawdopodobnym tupetem.

Istnieje poważne podejrzenie że sądy będą blokowały sprawy karne o podłożu politycznym a także że środowisko nie porzuci praktyk patologicznych( wypuszczanie za kaucją np. twórcy kantowania staruszków na wnuczka- tylko głupi nie dostrzeże tu łapówki)

Co do samego Trzaskowskiego – to nie daj Boże by został Prezydentem bo będziemy mieli totalną destrukcję państwa . Wszak faktem jest że do tej pory mieliśmy destrukcję z poziomu opozycji – a co dopiero z pozycji prezydenta .
To nie będzie powstrzymywanie autorytarnych skłonności PiS-u tylko totalna rozpierducha .
Czy pamięta pani ,,ciamajdan,, blokowanie mównicy , blokowanie sejmu ,blokowanie ulic przy sejmie , manifestacje ubeków ,manifestacje sztucznej organizacji KOD , Obywatele RP, blokowanie
avatar
Cd. blokowanie obchodów Smoleńskich , rezolucje w UE do blokowania wszystkiego co dla Polski.
Blokowanie sądem , blokowanie trybunałem – blokada, blokada.
Proszę poczytać , przypomnieć .

Widzimy autorytaryzm po przeciwnych stronach . Widzimy złodziejstwo po przeciwnych stronach .
Widzimy wszystko zupełnie inaczej . Tylko kto ma rację ?
avatar
Rozar, każdy widzi, co chce, i jak chce. Ja akurat widzę to zupełnie odwrotnie... Ale wybacz, nie będę z Tobą jednak dyskutować na ten temat. Tak postanowiłam już dawno temu, zaraz na początku, kiedy przeczytałam kilka Twoich tekstów. Doszłam wtedy do wniosku, że dyskusja z Tobą jest z góry skazana na porażkę. Jesteś zatwardziały w swoich poglądach i nie ma najmniejszych nawet szans, byś cokolwiek w nich zmienił. Pozdrawiam serdecznie oraz miłego dnia życzę. :)
avatar
Również miłego dnia .
Dodam że był taki czas że popierałem PO oraz drwiłem z Radia Maryja oraz z patosu polskiego męczeństwa .
Byłem tam gdzie Ty . Przerabiałem to i doskonale rozumiem powierzchowność myślenia .
Może kiedyś coś się zmieni.
avatar
Rozar, mówią, że tylko pewne zwierzę nie zmienia poglądów. Ja jednak trwam przy swoich i nie ma szans, bym je zmieniła... I idę przez życie z uśmiechem na twarzy. Wolna od nienawiści, ale krytycznie nastawiona do sytuacji w Kraju, i do tych, co za nią odpowiadają.
avatar
Dobry tekst. Jednak się boję, że Kaczyński w przypadku przegranej PAD coś wymyśli.
To jest klasyczny dyktator, a pokaż mi jakiegoś dyktatora, który sam ustąpił. Albo umierali, albo ich zabijano. Innej opcji nie ma.
avatar
No nie pokażę, Marian. Coś w tym jest. Kaczyński to chyba wręcz urodzony dyktator. Kiedyś gdzieś czytałam wypowiedz ojca obu bliźniaków, Rajmunda Kaczyńskiego, o swoich synach (zapisałam ją sobie). On bał się ich aktywności politycznej. Miał mówić, cytuję: „Moim dzieciom nie wolno dawać władzy. Zniszczą każdego, kto jest od nich lepszy, bo są złośliwi”.
A do swojej koleżanki z Powstania Warszawskiego krótko przed śmiercią miał powiedzieć: „Boże, uchroń Polskę przed moimi synami narwańcami”.
I jak tu nie dać wiary? Ojciec przecież musi znać charaktery swoich dzieci.
Pewnie dlatego prezes PiS w wywiadach jakoś nigdy o ojcu nie wspomina.
avatar
Matko przenajświętsza :-)
Kaczyński jest dyktatorem :-)
Taki z niego dyktator że zabili mu brata , bratową i masę kolegów. Sam jest pod ścisłą ochroną bo boi zamachu.

Tu należy przypomnieć jak przegrał z Komorowskim! A dwa miliony głosów okazały wówczas nieważne .

DWA MILIONY głosów nieważne !!!! To 16 procent !!! Precedens nawet w Rosji i Afryce
Tak było zaraz po Smoleńsku !!!
Ja osobiście protestowałem bo wybory okazywały się fałszowane na maksa .
Bezczelnie i w twarz.
Tamte i samorządowe gdzie wynik określano przez dwa tygodnie .
Pamiętacie dwa tygodnie !!! Znowu precedens nawet w Afryce !!!!
A krajowa komisja wyborcza dwukrotnie jeździła do Moskwy –KU….A czego ?!!!!
Tak było !!! tak było !!! Sprawdźcie sobie
I to właśnie było za PO !!!

Wspomagałem ruch kontroli wyborów bo łajdactwo sięgało zenitu Liczyliśmy i sumowaliśmy bo nikt im nie wierzył .
Pod taką ścisłą kontrolą były wybory gdy wygrał A Duda
PKW- pod gmachem – kto pamięta protesty – i to autentyczne a nie wasze opłacone i wykreowane – KOD itp.
Obróciliście wszystko do góry nogami - no miazga z mózgu .
To PiS przywrócił standardy wyborcze których nie było a wasze lenistwo umysłowe a może zacietrzewienie nie pozwala przypomnieć, pomyśleć i uczciwie ocenić .

Dodam że Kaczyński składał wniosek o monitorowanie wyborów, o urny przezroczyste .
To PO odrzucało w tym wniosek z monitorowaniem .
No na Boga miłego - trudno do was mieć szacunek . A się staram .

Droga autorko postaram się więcej nie czytać twych tekstów z racji na nerwy ale i nie przystoi czytać totalnych bzdur rodem z tanich propagandówek.

Autorko ! żadna z ciebie autorka tylko tania kserokopiarka
avatar
No widzisz, Rozar, znów miałeś okazję u mnie trochę jadu się pozbyć. Powinieneś być mi wdzięczny, Bo ja to rozumiem. Nadmiarem jadu można się zadławić. A tak, kiedy jeszcze dodatkowo personalnie pluje się nim na kogoś, to ho, ho, to dopiero może ulżyć. Mam więc nadzieję, że Ci ulżyło.
A wiesz jaka jest główna różnica między przeciwnikami PiS a jego zwolennikami? Przeciwnicy mają usta uśmiechnięte, zwolennicy zaciśnięte.

Mówisz, że postarasz się więcej moich tekstów nie czytać ? Ojej...! Płakać jednak chyba nie będę (bo tak na poważnie, sama Ci to już wcześniej radziłam).
Pozdrawiam oraz miłego dnia życzę.
avatar
Z tą różnicą miedzy zwolennikami a przeciwnikami to prawda choć nie do końca.
Owszem mniej są uśmiechnięci i mają inne nastawienie , podejrzliwe , badawcze , analityczne tak jakby byli wcześniej rozczarowani , zawiedzeni i nie są w stanie zaakceptować by być oszukiwani. Mają inna postawę . Określiłbym że mają to chłopskie ---,, mojego nie oddam,,
Wiem to bo mam do czynienia z tymi ludźmi - i jest różnica a nawet zespół cech które chyba też mnie określają w pewien zbiór osobowości.
Analizowałem to .
Analizowałem też postawę taką jak Twoja .
Mam w rodzinie mnóstwo osób nie tyle popierających PO co stanowczo niechętnych PiS-owi. I za pierona nie mogę prócz jednego przypadku wyperswadować nastawienia .
A są to ludzie wykształceni a nawet bogaci . Nic argumenty nie działają . Ale za to w dyskusji wyskoczył pewien argument, całkiem przypadkiem( imieniny). Tłumaczyłem że w polityce należy zachować umiar i dystans bo byle akwizytor może wcisnąć nam odkurzacz za 7 tys. a co dopiero specjalista od PR-u. I wówczas nastała martwa cisza – A odezwała się Agnieszka - że ja kupiłam i jestem super zadowolona i że J. też kupiła jak ja i że jest też zadowolona i potem że seniorka nawet . (seniorka kiedyś się skarżyła że ją zmuszały by też kupiła ).
Tak było - Wiesz co nas różni ? Uległość !!! Bo znam nawet wyborców PiS którzy wpadli w bajer akwizytora - ale potrafią określić to że dali ciała - twoi będą udawali że jest super z uśmiechem .
Polecam się zastanowić .
Wszystko co napisałem zdarzyło się około 6 lat temu w mieście G.
avatar
Ot, i autorka tym sposobem wepchnęła kij w mrowisko. Jednym nie w smak obecne rządy, a są tacy, którym to odpowiada. Wiadomo, że zmieni polityka, także zagraniczna.
Żeby nie było tak jak w wierszu:
Szli krzycząc: “Polska! Polska!” — wtem jednego razu
Chcąc krzyczeć zapomnieli na ustach wyrazu;
Pewni jednak, że Pan Bóg do synów się przyzna,
Szli dalej krzycząc: “Boże! ojczyzna! ojczyzna”.
Wtem Bóg z Mojżeszowego pokazał się krzaka,
Spojrzał na te krzyczące i zapytał: “Jaka?”
avatar
Ape, żeby nie było? Tak jest. Juliusz Słowacki w swoim wierszu dosadnie scharakteryzował Polaków. Widać, taki to już Naród.
Słowackie przysłowie mówi: „Gdy się dwaj Polacy zejdą, to w trzy strony się rozejdą”. Zaś Otto von Bismarck mawiał: „Dajcie Polakom rządzić, a sami się wykończą”. To denerwujące, ale niestety wiele w tym prawdy... Ot co!
avatar
A ja właściwie pewien jestem, że jeśli ktoś odbierze im władzę, to i tak będzie używać tych wprowadzonych przez nich kontrowersyjnych narzędzi prawnych. Bo one wygodne dla tłamszenia nas.
avatar
Do czasu, Branimir, do czasu. Polacy na dłuższą metę nie znoszą tłamszenia. Wyjdą na ulice... Z czasem, nieco później, zbuntują się też i ci z chłopską naturą, obecni twardzi zwolennicy PiS... niech no tylko coś w końcu do nich dotrze, coś im nie przypasuje, wtedy nie będzie zmiłuj. ;)
© 2010-2016 by Creative Media
×