Przejdź do komentarzyO marzeniach Geni
Tekst 128 z 171 ze zbioru: Kontynuacje nieustannych kontynuacji
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2020-07-05
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń143

O marzeniach Geni


Pyzata Genia nad brzegiem Wisły

moczyła w wodzie swój biust obwisły

i nagle zamarzyła,

by wielką damą była,

lecz nurt ją porwał, nadzieje prysły.

  Spis treści zbioru
Komentarze (11)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Panie. Miałem piękny pomysł na wiersz, ale jak przeczytałem ten limeryk to mnie kompletnie rozwaliło. Oczywiście w sensie nie dosłownym.
avatar
I po co moczyła biust?Może spełniłaby swoje marzenia?
avatar
Arcydzieło i Ape, serdecznie Wam dziękuję. Brzmi to jak memento, więc trzeba uważać i nie prowokować. Losu, oczywiście.
avatar
Pisałam już o tym wcześniej, ale powtórzmy tę lekcję jeszcze raz:

nie wyśmiewamy ludzkiego wyglądu, a w tym

- krzywych nóg;
- zezowatości;
- szczerbatości;
- pryszczatości;
- nadwagi;
- jąkania;
- łysienia;
- rudych włosów;
- piegów;
- koloru skóry;
- ubioru;
- itd., itd.

Dlaczego nie wyś-mie-wa-my? Bo to prześladowanie ze względu na coś, na co /przy chudej kieszeni zwłaszcza/ nie ma się żadnego wpływu??

Schodząc z tych zapisanych w konstytucji wyżyn na poziom limeryku, powtórzmy /po raz kolejny/ dobitnie:

Nie szydzimy z pyzatości czyjejś twarzy czy z obwisłości czyjegoś biustu.

Człowiek wizualnie jest taki, jaki pakiet genów po swoich Przodkach odziedziczył
avatar
Być damą czy gentelmanem oznacza MIEĆ KLASĘ. W żadnej kindersztubie nie da się tego nauczyć. Podobnie jak wygląd to się dostaje jedynie w spadku.

Po Babce lub Dziadku.

Od strony warsztatowej wierszyk bez skazy. Gorzej z przekazem, stygmatyzującym wszystkich tych, komu Bozia urody nie dała
avatar
Fajne, żartobliwe memento. ;) Mnie nie razi. Nie dotyka nikogo personalnie.
avatar
Bardzo dziękuję za komentarze, mimo że niektóre nie są jednoznaczne. A swoją droga ja tutaj z nikogo nie naigrywam, bowiem pyzata Genia, podobnie jak pryszczaty Franek, są wytworami fikcyjnymi.
avatar
MichalszkaKCz:

Fajne, żartobliwe memento. ;) Mnie nie razi. Nie dotyka nikogo personalnie.

Bardzo subiektywna ocena w kwestii dotykania personalnego. Ten limeryk dotyka znakomicie. Mistrzowsko. Dlatego można się z powodzeniem upierać, że nie dotyka.
avatar
Legion, i w tym właśnie rzecz... dotyka, a jakoby nie dotykał. ;)
avatar
Konsensus absolutny udało nam się osiągnąć, Michalszko!
avatar
Michalszko i Legionie, bardzo Wam dziękuję i podzielam zdanie
© 2010-2016 by Creative Media
×