Przejdź do komentarzySierociniec /12
Tekst 36 z 46 ze zbioru: Zapiski z pogranicza
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaproza
Data dodania2020-09-04
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń264

Grubo ponad 90% sierotek trafiało do domu dziecka dopiero w wieku szkolnym, kiedy to państwowa e d u k a c j a z siłą wodospadu włączała się w proces wychowania młodego człowieka. Co to oznaczało dla moich chłopców? dla nas, pracujących z tymi dzieciakami przez często długie lata aż do ich dorosłości? dla kolejnych szkół? dla wojska, które w tamtych latach było obowiązkowe dla każdego mężczyzny?


Strome ostre codzienne schody tylko pod górkę.


Dlaczego?


Bo od strony wychowawczej te nasze dzieciaki - ta skorupka za młodu - już były ukształtowane, miały utrwalone określone przez /dysfunkcyjny/ dom nawyki /i nałogi!!/, były JUŻ GOTOWĄ,  sformowaną w przetrącony kształt popapraną gliną, która zdążyła na porywistym wietrze w mrozy i w spiekotę zaschnąć na obrazę Boga, który jest.


Tylko nieliczni nieliczni spośród nich znajdowali w sobie taki potencjał, żeby definitywnie zamknąć swoje relacje z własną toksyczną rodziną i niszczącym środowiskiem pochodzenia.


..................................................................................................................................................................


Po raz drugi z moim wopistą spotkałam się zrządzeniem Opatrzności dopiero po 3 latach, kiedy dostałam mieszkanie w Domu Nauczyciela w nadodrzańskim Ż. i zamieszkaliśmy z moim synkiem na tej samej ulicy co on,


i gdzie odtąd - uwaga! - nieledwie codziennie widywaliśmy go wraz z jego braćmi i/lub starymi rodzicami tak pijanymi, że czarna rozpacz brała; tyle lat heroicznej walki domu dziecka, kolejnych szkół i armii - w błoto!



  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Ładny tekst nawet trochę poetycki.
W tekście wyczuwam wyraźnie obraz człowieka ówczesnego - jak ktoś mądrze nazwał homo - sovietikus .
Ciekawa jest też sprawa dzieci z domu dziecka z czasów Rosji porewolucyjnej - kilkanaście lub kilkadziesiąt milionów sierot które potem budowały państwo.
avatar
Rozumiem Ciebie doskonale. To straszne. Co ten alkohol z ludźmi wyczynia...
© 2010-2016 by Creative Media
×