Przejdź do komentarzyświnia
Tekst 8 z 16 ze zbioru: Rap prosto z ulicy
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2020-09-29
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń238

nie będę na debet żył 

nie jestem świnią 

życie nie dla świń 

choć dobrze wiedzie się im 


zmykam rozdział 

w wyobraźni składam obrazy 

ze słów buduję dom całkiem solidny 

jak gmach 


w samochodzie szyber dach 

otwieram by wiatr wpadł 

na jakiś czas wiary brak 


umieram  

wiem że winny ja 

sam sobie jak brat 


świńskie ryje w korytach 

jedzą wszystko tylko nie patrzą w niebo 

bo niebo nie im 

niebo biednym

gdyż muszą pracować 

gdy umierają potrzebna im nadzieja

  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×