Przejdź do komentarzyJanek Rum.
Tekst 1 z 1 ze zbioru: Janek Rum.
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-10-09
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń270

W uszach szum 

Janek rum 

przydałby się. 


Bez czapki chodziłem 

gwiżdże choć w tatrach nie byłem 

na wierchu tym. 


Do lekarza nie pójdę, gdyż tele 

pomoże nie za wiele 

jakiś czterocyfrowy kod. 


Janek rum rośnie w polu 

nie o tej porze ramolu 

do koszyczka nie narwę sobie. 


Póki nie zamknę powieki 

pójdę do apteki 

i kupię ale nie hurtem. 


Będę, parzyć 

będę parzyć 

byle ucha nie poparzyć 

może się wyleczę.


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×