Przejdź do komentarzyNie będzie nam Niemiec... pomagał
Tekst 84 z 96 ze zbioru: Wiersze satyryczne
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-11-07
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń359

Nie będzie nam Niemiec... pomagał


Służba Zdrowia w Polsce

Bliska załamania.

Niemcy pragną pomóc,

Prezydent zabrania.

Tak fałszywa duma

Przez niego przemawia...

Lecz też swego guru

Ciągle się obawia.




Tymczasem w Polsce... sznur karetek stoi przed szpitalami w oczekiwaniu na przyjęcie chorego na COVID-19... I po co ta fałszywa duma prezydenta i rządu — kosztem chorych Polaków?





https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/wroclaw/koronawirus-w-polsce-sznur-karetek-przed-wroclawskim-sor-em/j62xc86



  Spis treści zbioru
Komentarze (31)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Załamuje ręce
Polska służba zdrowia,
Leżą całe gminy,
Leży cały powiat!
avatar
Nie pomagaj, Niemcze!
Idź się wypchaj lepiej!
Tak nam tutaj miło -
Zdrowo i bezpiecznie!
avatar
Emilio, dzięki za wymowne wierszyki. :)
No powiedz sama, czy to normalne, co pisowski rząd razem z prezydentem wyprawiają? Zadławią się w końcu tą swoją źle pojętą dumą.
Czesi już od jakiegoś czasu leczą się na COVID-19 na terenie Niemiec i korona im z głowy jakoś nie spadła... Kurka flinta! Głupie bufony!
avatar
Polacy umierają w karetkach, umierają pod szpitalem. Kostnice przepełnione, grabarze nie nadążają z pochówkiem... Rany!!! A rząd z prezydentem honorem się unoszą. Co za paranoja... Pisowska paranoja!
avatar
Polska pis, chce być głównym dowodzącym w doktrynie Intermarium. Od morza do morza.
Stąd takie zachowanie.
avatar
Coś takiego, Intermarium im się zachciewa. Niech się wypchają. We własnym kraju nie potrafią — na już — sobie poradzić, a tu takie zapędy?! :0
avatar
Chyba nie duma, choć ta może być na wierzchu, ale kalkulacja ekonomiczna - bo za to trzeba zapłacić, a NFZ od wielu lat, niezależnie od tego kto rządzi, tego nie lubi: płacić obcym za leczenie Polaków.
avatar
Ape?
Powiedz czym, bom prosty czaławiek.
Każdy odczytuje po swojemu
avatar
No czym, Ape? Czy Ty jesteś zbyt młoda, żeby pamiętać jak Niemcy bezinteresownie pomagali Polakom w czasie stanu wojennego, czy tylko taka zapominalska?
Przeczytaj sobie, jak masz ochotę, fragment tego artykułu:
„...Niemcy oferują pomoc Polsce w walce z koronawirusem. Polska nie jest zainteresowana
Niemiecki prezydent oferuje pomoc. Duda milczy
21 października niemiecki korespondent dziennika „Die Welt” w Polsce Philipp Fritz opublikował komentarz, w którym napisał, że choć polski „system ochrony zdrowia stoi na krawędzi załamania (…) a ludzie umierają przed szpitalami” to „proszenie o pomoc nie pasuje do strategii komunikacyjnej polskiego rządu, a zwłaszcza proszenie Niemców, które w Polsce są zawsze obwiniane o całe zło w UE...”.
avatar
Branimir, kiedy chodzi o życie Polaków, wszelkie kalkulacje powinny pójść na bok. Niemcy też już przekazali respiratory Czechom, a w Polsce ich brak. Zakupione od handlarza broni, wiadomo przez kogo, stoją uszkodzone w magazynach.
avatar
A widzisz, Ape, nie mieszkam, a wiem. Wystarczy się interesować historią... i być na bieżąco. ;)

Uważasz komentarz Branimira za wyczerpującą odpowiedź w tym temacie?
Niemcy są najważniejszym i największym partnerem Polski, a w Polsce nieustająca awersja do wszystkiego co niemieckie.
avatar
Ape, to tak brzmi jak: „wiem, ale nie powiem”.
Skoro uważasz, że nie rozumiem, to mi wyjaśnij, proszę.
I skąd ta wiara, że mogę „tak” myśleć?
Jakoś niewiele z Twoich komentarzy wynika. Niewiele też można się dowiedzieć.
avatar
Trafny i zgrabny wierszyk z doskonałą ilustracją fotograficzną. Proponuję w oryginale przedostatniemu wersowi nadać treść: gdyż swojego guru bardzo się obawia.
avatar
Jesteśmy pełnoprawnym krajem członkowskim UE już od 15 lat, ale nadal myślimy kategoriami "starego dobrego PRL-u", i

- każdego roku dotowani z Brukseli kupą szmalu! -

nijak nie potrafimy pojąć cudu bezinteresownej bratnich narodów współpracy - w wolnej demokratycznej Europie.

To może - skoro nam z tym tak ciężko - wyjdźmy z tych tak uciążliwych dla nas struktur /także z NATO/ i wróćmy do tego, co było??

Niemcy dzisiaj przejmują także lawinę chorych na covid-19 ze szpitali w Belgii, ale my-Polacy unosimy się wielkim honorem, bo wolimy swoje wolnych 5 łóżek z jednym respiratorem na Sragwarach
avatar
Jeśli po tylu latach nie jesteś w stanie zdefiniować realu, w jakim żyjesz, to naprawdę masz big problem.

Z sobą.
avatar
Ape, a Ty nie umiesz ze zrozumieniem czytać? ;)
OK., dajmy już sobie spokój.
Miłej niedzieli jeszcze.


Janko, dziękuję za jedno i drugie. Już poprawiłam w bazie. ;)
avatar
Emilio, zgadzam się z Tobą w zupełności. Tak, tak właśnie pisowski rząd by chciał... dawać pieniądze i wara od Polski.
Już się cieszę, że jednak Joe Biden zwyciężył i klaun Trump odejdzie tam gdzie wanilia kwitnie. No i przede wszystkim dlatego, że Kaczyński będzie musiał teraz zrewidować swoje zapędy.

A czytałaś jakiej treści gratulacje Andrzej Duda wysłał do Joe Bidena? Ręce opadają. Tak bardzo jest zawiedziony, że już nie będzie się mógł chełpić „przyjaźnią” z prezydentem USA, że nawet w gratulacjach nie potrafił tego ukryć.

Niemcy nie tylko Belgów i Czechów leczą od jakiegoś już czasu, ale także Holendrów i Francuzów. Mają przyjąć ponowie Włochów. A Polacy?... szkoda słów. A reżimowa TVP Info cały kolejny dzień międli temat, że w Niemczech dochodzi do zapaści służby zdrowia.
Ja tu mieszkam i ani tego nie widzę, ani nie słyszę.
avatar
Świetne (niestety, ze względu nas treść), rymowane podsumowanie pisowskich rządów i ich "opieki medycznej" nad Polakami.

PS. Samorząd województwa mazowieckiego przedwczoraj wystąpił sam do dwóch landów niemieckich z prośbą o pomoc, z wyliczeniem potrzeb do walki z koronawirusem.
Nie chce rząd pisowski, samorządy same muszą się starać. Ale o czym to świadczy?
avatar
PS do mojego komentarza:
https://natemat.pl/326169,niemcy-chca-pomoc-polsce-z-koronawirusem-mazowsze-poprosilo-o-sprzet
avatar
Ape, a cóż Ty taka drażliwa, przewrażliwiona na swoim punkcie? Na pewno Emilia nie miała Ciebie na myśli... Generalizowała.
Emilia, to bardzo miła Osoba, o wysokiej kulturze osobistej. Nigdy nikogo nie obraża. Kulturalnie traktuje nawet największych tutejszych chamów.

A dlaczego mnie się odgrażasz, że ostatni raz się „tutaj” (czyli u mnie) wypowiadasz? Nie rozumiem tego.
Dziękuję za życzenia. Bywaj!
avatar
O czym to świadczy, Hardy? A o tym, że polski rząd... eee tam, polski... pisowski — jest do d...
Zagranica już dobrze wie, co w Polsce piszczy, a właściwie kto skrzeczy. ;)
Czytałam już ten artykuł, wczoraj albo przedwczoraj. Ponoć Bawaria jako pierwsza przyjmie Polaków.
avatar
Rzadko korzystam z usług polskiej służby zdrowia, ale domyślam się, że chodzi o wycenianie procedur medycznych. W Polsce są one dużo tańsze. Za rządów PO/PSL powszechne było oburzenie rządzących na polskie kobiety rodzące w Niemczech - niby przypadkiem się tam znajdujące - bo tam znieczulenie i full wypas jeśli chodzi o opiekę, ale NFZ siał jadem na nie, bo w polskich szpitalach znieczulenie było ewenementem: kobiety powinny rodzić naturalnie i ma je boleć( tak myśleli wtedy polscy lekarze).
Nie wiem, ile w tym prawdy, ale słyszałem, że w USA podłączenie do respiratora jest wycenione na 14 tys. dolarów.
Nie dajemy pacjentom tego, czego im trzeba i nie chcemy im zapłacić, by dostali to od innych.
avatar
Branimir, to nie całkiem było tak jak piszesz. Wśród Polek nastał swojego czasu jakiś dziwny trend, żeby rodzić dzieci poprzez cesarskie cięcie, bo to poród zaplanowany, szybszy, a przede wszystkim mniej bolesny. Ciężarne Polski wędrowały więc w tym celu w większości do Niemiec.

Z kolei niemieckim ciężarnym kobietom tut. lekarze rzadko wykonują cesarkę (Kaiserschnitt) na zamówienie. Wręcz ją odradzają, gdyż dzieci, które przychodzą na świat w ten sposób, a nie siłami natury, są narażone w późniejszym okresie na różnego rodzaju alergie, także astmę.
Cesarkę wykonują w przypadkach koniecznych.
Jednak z COVID-19 sprawa ma się zgoła inaczej. Tu chodzi o życie pacjentów, nie o wygodę.
avatar
W gminie Gryfino /kilka km od Gartz, gdzie mieści się najbliższy niemiecki szpital/ natychmiast po otwarciu granicy Polki tuż przed rozwiązaniem jeździły rodzić właśnie tam. Warunki szpitalne były w Gartz równie dobre jak u nas w Gryfinie, ale dla kobiet ważne było także to, że nowonarodzone dzieci z automatu otrzymywały również obywatelstwo niemieckie
avatar
Emilio, to nie było całkiem tak z nabyciem obywatelstwa niemieckiego.
Od 1. stycznia 2000 roku dziecko urodzone w Niemczech z rodziców-cudzoziemców nabywało automatycznie obywatelstwo Niemiec, jeżeli przynajmniej jedno z rodziców mieszkało legalnie co najmniej 8 lat w Niemczech, z prawem pobytu na czas nieokreślony.
avatar
?? O tym niemieckim obywatelstwie słyszałam od samych gryfiniaków, więc nie przyszło mi do głowy, że to tylko taki... prima aprilis?

Wiem, że te nasze /te urodzone w Gartz/ dzieciaki jeździły codziennie w te i we wte gimbusem do tamtejszego gimnazjum i były dwujęzyczne. Uczyły się tam razem z kolegami-Niemcami i z dziećmi uchodźców z Afryki i Azji południowo-zachodniej
avatar
Czy to możliwe, że to dodatkowe obywatelstwo dotyczyło wyłącznie tych dzieci, które urodziły się PRZED 2000 r.?
avatar
Aż takim ekspertem nie jestem, Emilio. Prawo o obywatelstwie w Niemczech bardzo często się zmieniało; nawet różne było od roku urodzenia.
Jeżeli Ciebie to interesuje, to wpisz w Google np. "Zasady nabywania obywatelstwa Niemiec" i powinny wszystkie zasady wyskoczyć.
avatar
Emilio, Hardy ma w tym względzie rację.
Także dzieci Polek urodzone przed 1 stycznia 2000 roku z automatu niemieckiego obywatelstwa nie otrzymywały. Gryfinianie konfabulowali. :)
avatar
Konfabulują? Chyba nie... Jest też 3. możliwość: wiem, że wielu szczecinian i zamożnych mieszkańców gminy Gryfino pokupowało sobie w i Mescherin, i w Gartz, i w Schwedt opuszczone przez Niemców i pojedyncze mieszkania, i domy, i całe posesje. I chyba to sprawiało, że ich dzieci, urodzone i zameldowane po zachodniej stronie Odry, otrzymywały - i otrzymują również dzisiaj? - obywatelstwo niemieckie niezależnie od niemieckiego stażu rodziców.

Ponieważ taniej się żyje u nas w Polsce, gryfiniacy ci de facto nadal mieszkają u siebie na starych śmieciach, traktując swoje nowe niemieckie domy bardziej jak lokatę niż rodzinne gniazdo.

Od ładnych paru lat mieszkam już nad Wisłą, i moje kontakty z tymi ludźmi bardzo się na starość poluzowały
avatar
Emilio, a to całkiem insza inszość, niż z automatu po urodzeniu w niemieckim szpitalu.
Kurka! Polak potrafi... W kombinowaniu Polacy wiodą prym. :D
W takiej (sprytnej) sytuacji przepis mówi tak:
Od dnia 1 stycznia 2000 roku dziecko rodziców, którzy są cudzoziemcami, uzyskuje niemieckie obywatelstwo poprzez urodzenie w Niemczech, jeżeli jedno z rodziców:
a) od ośmiu lat przebywa legalnie na stałe w Niemczech i
b) posiada uprawnienie do pobytu (Aufentaltsberechtigung) lub od trzech lat posiada zezwolenie na pobyt (Aufenthalserlaubnis) na czas nieokreślony.
© 2010-2016 by Creative Media
×