Przejdź do komentarzyw garści trzymam źdźbło leśnego runa
Tekst 21 z 17 ze zbioru: między Bogiem a prawdą
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2020-11-21
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń36

w katedrze

tajemnych sił przyrody  

stoją jodły strzeliste  

niczym wieże gotyckie  

niedokończone


tuż nad nimi  

końcami skrzydeł  

muskam czyste powietrze


niebosiężną sylwetką 

schodzę  

między osty 

i kępy dzikich stokrotek


po chwili  

ruszam  

wzdłuż bobrowych tam  

gdzie rwąca rzeczka  

spada z urwistej skały 

spienioną kaskadą


tu  

haust krystalicznej wody 

napełnia człowieka 

gotową modlitą


  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Krajobrazowo :)

:)
avatar
Dębowa katedra. Piękna!
© 2010-2016 by Creative Media
×