Przejdź do komentarzyCzternaście dni agonii
Autor
Gatunekobyczajowe
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-11-26
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń140

Wuj - konający starzec

Miota się na łóżku

Szpital mu nie pisany

Nie dane hospicjum

Bo w koronie umiera

A przy łóżku żona

Na inwalidzkim wózku

Nad nią też korona

Cierniowa jak z ołowiu


A bezradność wokół

Na ustach drży modlitwa

O niezwłoczny

Wieczny pokój






  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Przygnębiający wiersz. Bezradność jest najgorsza.
avatar
Bardziej przygnębiającą jest rzeczywistość. Dwoje staruszków z covid. Jedno - stan agonalny (ciężkie schorzenia "towarzyszące"). Drugie - niepełnosprawne z wózkiem, albo balkonikiem, musi zaopiekować się pierwszym, leżącym.
Nikt nie przyjdzie pomóc, bo ten covid. To sytuacja autentyczna, nie wymyślona.
Tragedia
avatar
Znam podobną historię/historie, mimo że nie był to Covid.

Bardzo serdecznie :(
avatar
Bardzo duzo covid skomplikował :(
Dramaty w czterech ścianach.
© 2010-2016 by Creative Media
×