Przejdź do komentarzyPanna z Jawora
Tekst 168 z 255 ze zbioru: Limeryki dolnośląskie
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2012-03-21
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń4711

Panna z Jawora


Ponętna panna z Jawora

Chodziła wciąż do doktora.

On patrzył w oczęta,

Masował nóżęta

I mawiał: do łóżka pora.

  Spis treści zbioru
Komentarze (8)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Jak mawiał Załucki:

"ponętna kibić i ramiona
od razu widać, że nie żona"
avatar
co jednemu ponętne
innemu nie pasuje
ważne czy ta pani
sprząta i gotuje ;-)
avatar
Janko jest trochę zazdrosny
Czekał ze wszystkim do wiosny
Pojechał do Jawora
Rzucił się na doktora
Efekt jest bardzo żałosny

Pozdrawiam!
avatar
Bardzo się cieszę, że kolejny mój limeryk inspiruje do twórczych poczynań. Dziękuję.
avatar
Świetny limeryk!
avatar
bo doktor nie medyk
chociaż oświecony
lecz literatury
więc nie zdradza żony

Brawa dla wszystkich :)
avatar
Na ten paskudny dla mnie dzień wreszcie się uśmiechnęłam.
avatar
Cieszę się z powodu kolejnych komentarzy, ale jeszcze bardziej byłbym rad, gdyby autorzy komentarzy wskazali mi podstawy, które spowodowały obniżenie ocen. Jestem otwarty na wszelką krytykę.
© 2010-2016 by Creative Media
×