Przejdź do komentarzyNa młodego pilota
Tekst 138 z 255 ze zbioru: Zlepek klepek
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2012-03-31
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2717

Raz młody pilot ze wsi Zakątek

Mówił kolegom: - Zrobię wyjątek

No wiecie taką maleńką hecę

Że jutro sam cały świat przelecę

I już wieczorem realizował wątek

Żonę przeleciał na dobry początek

  Spis treści zbioru
Komentarze (8)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
W zamyśle miał to chyba być limeryk, lecz autorowi coś się wydłużyło, lecz nie mam na myśli wcześniej opisanego strażackiego węża. I gdyby nie to wydłużenie, czyli zbędny szósty wers, to byłby zupełnie zgrabny limeryk. A za ten szósty wers każda żona powinna mężowi dać, ale po twarzy.
avatar
W rzeczy samej, ten pomysł na moim blogu istnieje jako limeryk. O wężu strażackim to chyba nie ja pisałem.Odnoszę też wrażenie, że nie zrozumiałeś tekstu, pilot miał w zamyśle przelecieć świat samolotem zatem bura od żony nieuzasadniona.
avatar
A ja dla Pana Janko mam dla przypomnienia tekst piosenki Alibabek:
"Przeleć mnie" -to woła świat daleki,
"Przeleć mnie" przez morza, lądy, rzeki.
"Przeleć mnie" - słyszy się głosy lasów, dróg, pejzażów ....
"Przeleć mnie" srebrnym aeroplanem,
"Przeleć mnie" - to świat wzywa cię.
Cała Polska to śpiewała kiedyś a i ja nucę sobie czasem to tango zalotne.
W sprawie szóstego wersa tak bardzo Panu wulgarnego proszę zapytać innych żon, oczywiście tych z poczuciem humoru :)
Optymisto - jednak dwa ostatnie wersy są naprawdę czytelne i jednoznaczne, dla mnie to jest świetna fraszka. :)
avatar
optymisto-zmniejszyłem Ci tylko dlatego ocenę,że między tekstem a Twoim tłumaczeniem jest rozbieżność.
janko - podpadłeś mi, moja kobieta woła za mną "przeleć mnie"!
avatar
Zwracam optymiście honor, gdyż to nie on, a jk0013 w limeryku "Problem żony" pisał, że jeżeli "jej się zwęża", niech weźmie "butelkę oleju i strażackiego węża". A skojarzenie powstało z powodu podobnej tematyki. Chociaż prawdę mówiąc, w moim komentarzu nie wspomniałem, że to optymista pisał o strażackim wężu, a jedynie napisałem, że "nie mam na myśli wcześniej opisanego strażackiego węża", nie wskazując autora. Bądźmy więc precyzyjni.
A bosha niech sobie śpiewa "Przeleć mnie", każdy ma do tego pełne prawo, natomiast kobieta jk0013 też niech woła, może się uda.
avatar
Moim zdaniem limeryk jest przemyślany przez autora od początku do końca. 5/5 może się pan niepokoic ;)
avatar
Mnie to też śmieszy.
avatar
Niestety, niestety, bezokolicznik "przelecieć", tryb rozkazujący "przeleć/przelećmy" i rzeczownik odczasownikowy "przelatywanie" wiążą się słowotwórczo i semantycznie z przysłówkiem "przelotnie" (czyli w biegu, na szybcika, po łebku i bez pogłębiania), dlatego młody lotnik ze wsi Zakątek, przelatujący porannie w końcu własną żonę, miał w domu istną cierpiętnicę...
© 2010-2016 by Creative Media
×