Przejdź do komentarzyKopana czy przez siatkę grana
Tekst 142 z 144 ze zbioru: Fraszki
Autor
Gatunekpoezja
Formafraszka / limeryk
Data dodania2024-06-22
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń125

Gdy „kopana polska” gra, 

wtedy wielu w Polsce ma 

deja vu: „ Skąd ja to znam? 

Który raz to? Co mnie gna, 


by oglądać wciąż na nowo, 

jak w „de” biorą koncertowo, 

choć przed meczem, daję słowo – 

dumnie prężą się bojowo”. 


Mnie siatkówki gry wystarczą, 

nasi, nasze – zawsze z tarczą, 

moc emocji nam dostarczą: 

„Znowu o trofea walczą!”

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Hardy, w pełni podzielam Twoją opinię, ale jakoś nadal oglądam naszych niby-kopaczy. Tak nas ukształtowano.
avatar
Janko, każdy ma swoje polubienia. U mnie - wpierw siatka, potem lekkoatletyka. "Kopana" - od wielkiego dzwonu (znaczy - ważnego meczu)... i potem, w większości, tylko zgrzytam zębami: "Po co oglądałem, czas, a zwłaszcza nerwy, traciłem"?
avatar
Przekonanie, że tylko Polak potrafi, a reszta "nadaje się - jak powiedział jeden z naszych piłkarzy - do tarcia chrzanu", jest przejawem szowinizmu... i ciężkiego nieuctwa.
© 2010-2016 by Creative Media
×