Przejdź do komentarzyJeszcze została 'Szła dzieweczka'
Tekst 28 z 27 ze zbioru: Zapiski z pandemii
Autor
Gatuneksensacja / kryminał
Formaproza
Data dodania2020-11-22
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń76

- Nie łażę po „spacerach”, bo Covid.


- Jestem przeciwniczką „damskich bokserów”, w czym celowała szczególnie tajniacka ubecja. Owej neo- warszawskiej policji (milicji) też niewiele brakuje, bo wciąż te same stare struktury [vide: emerytowana Ewa Gawor].

W prywatnym mailu do rządzącej partii napisałam, co miałam napisać. Nie boję się, ponieważ jestem wyłącznie „chadeczką”, nie hunwenbeinką ;-)


- Nie uważam się też za „panią”, zwłaszcza od momentu, kiedy zrelacjonowała mi podobny „spacer” moja bliska Znajoma z Jasła, naukowy pracownik językowego College’u w Krośnie:

Szły więc sobie owe „panie” wyjąc oraz bluzgając w rytm rozchwianych kroków. W pewnej chwili zatrzymała Panią Krysię – przypuszczalnie przyjezdna – kobiecina, pytając:

- Pani, a skąd się tu nabrało aż tyle „kurwów”?


- „Zatroskanym”, zwłaszcza nadproducentce słów, która używa najprawdopodobniej swojego – nosem nazywanego kulfona zamiast gęsiego pióra - podsyłam niniejszym taki oto „lineczek”:


https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-11-18/starcia-miedzy-koronasceptykami-i-policja-w-berlinie/



  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
O, jest sporo przeciwników strajku kobiet. Wiele kobiet nie pojmuje, dlaczego inne wychodzą na ulicę. Zapytała mnie znajoma: A ty, jakbyś usunęła ciążę, to wyszłabyś? Nie wstydziłabyś się? Przyznam się, nie bardzo zrozumiałam, tym bardziej, że nigdy to do głowy nie przyszło. No,nie wiem, czy wyszłabym czy nie, ale widziałam migawki, jak obchodziła się policja z kobietami. A był to marsz pokojowy.Powstał nawet mem, jak to w Polsce kobiety noszone są na rękach, nie pamiętam czyjego autorstwa.
avatar
Nie będę oceniała, jaki był to protest. "Pokojowy" a może "kuchenny"? Wystarczy, że wulgarny, dlatego wzorem m.in.

https://www.dziennikwschodni.pl/kraj-swiat/zamieszki-na-ulicach-paryza-protesty-przeciwko-ogolnokrajowemu-lockdownowi,n,1000277378.html

niniejsza policjo-milicja zachowała się tak jak zachowała ;)

I tyle ;-)
avatar
Niezależnie od wszelkich poglądów, przekonań i sympatii / antypatii. Grzebanie w kompromisie aborcyjnym, w sytuacji covida, niepokojów i destabilizacji nastrojów, zagrożenia utratą pracy, dochodów przez wielu ludzi, to dla mnie zupełnie niezrozumiałe posunięcie decydentów. To strzał w stopę.
Przecież uliczne zajścia, konflikty i policyjne interwencję, to skutek, który należało przewidzieć.

A że nasza policja jest taka jaka jest, to żadne zaskoczenie.

Był kompromis aborcyjny, należało zostawić go w spokoju, zamiast wzniecać pożar.

Niestety, chcąc nie chcąc, przyszło nam wszystkim żyć w "ciekawych czasach" :( I oby nie stały się jeszcze ciekawsze.
avatar
Nie ustosunkowuję się do "meritum" protestów, lecz wyłącznie do działania wobec nich służb porządkowych.

Jeżeli nie zaistniałaby kwestia aborcji, to natychmiast znalazłby się Covid, który - zdaniem co poniektórych - rękami rządzących zacząłby gwałcić "obywatelskie swobody" w zakresie swobodnego poruszania się. Również młodzieży, dzieci lub nawet niemowląt w wózkach.
"Opozycja" mówi bowiem jasno: "obalić rząd"; na razie pięciogwiazdkowymi hasłami wypisanymi na pseudo kartonach, żeby wyglądało "spontanicznie". Po czym te quasi kartony należy nosić przed sobą niczym niemo krzyczący wyraz "gniewu ludu". Pardon: Sorosa oraz temu łajdusowi podobnych. I oczywiście - przy okazji albo przede wszystkim - dyżurna "pedofilia" jakby u lewacko-liberalnej hołoty tejże nie było!

Sprytne to bardzo, czyli do bólu - głupie! Co nie znaczy, iż nie złowieszcze!
avatar
I wykrakałam. Jak ta kobiecinka z Jasła nad Wisłokiem:

https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/527671-strajk-kobiet-chce-palenia-kosciolow-szokujacy-rysunek

oraz ponownie przeczytałam wiekopomną wierszowaną pierdę o spacerujących "paniach"; -)
"Paniom" odpuszczam, autorowi - już nie! Bo na to aby im zrobić taką "antyreklamę", to albo trzeba być (poważnie) chorym, albo okropnie smutnym. Względnie: jednym i drugim :-D
© 2010-2016 by Creative Media
×