Tekst 120 z 124 ze zbioru: Moje wiersze
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | utwór dramatyczny |
| Data dodania | 2024-07-08 |
| Poprawność językowa | - brak ocen - |
| Poziom literacki | - brak ocen - |
| Wyświetleń | 448 |

Mój rozpad pod wpływem
zazwyczaj super substancji
która prowadzi dialog
wiązadłem koordynacji ruchowej
rozpostarty między biegunami
drzemią atomy ujemne
i dodatnie.
Ulatniam się na właściwą orbitę
rozmowy wówczas mają zdolności
dysocjacyjne
staję się namolny
stężenie namolności
jest wprost proporcjonalne
do wypitego roztworu.
Reakcje następują stopniowo
aż do utraty tchu i świadomości
rozpuszczam się w niepamięć
nie wiem czy zmierzch to
czy świta.
(Sąsiadka tłucze schabowe
pewnie południe)







