Przejdź do komentarzyMord rytualny
Tekst 8 z 8 ze zbioru: Tak było
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaartykuł / esej
Data dodania2025-08-28
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń28

Mord rytualny


Ja wierzę,

a nawet wiem

, że takie sprawy były.

a bardzo mozliwe

że nadal są .


Chcę tobie drogi czytelniku udowodnić na drodze dedukcji i zwykłej analizy, że to zagadnienie jest jak najbardziej realne i że możliwe jest,  iż z czasem zaczniesz traktować je naprawdę poważnie.


Dlatego wyluzuj, bo chcę cię zabrać w czasy przed pierwszą wojną światową i w system który wówczas panuje .


Jeżeli czytałeś ,,Lalkę ,, Bolesława Prusa to może pamiętasz jak Wokulski wykupuje z długów młodą kobietę. A sprawa była poważna, bo groziło jej wywiezienie do Brazylii albo Argentyny i skończyłaby, jako prostytutka i zwyczajna niewolnica do końca życia, oczywiście dopóki nie wykupiłaby się z długów, co było dość trudne. Proceder ten jest dość dobrze opisany, choć nie ma go w powszechnej świadomości. Umyka nam w morzu wielkiej emigracji.


A powinniśmy wiedzieć, że burdele i handel żywym towarem to był wówczas prawie chleb powszedni. Dodać należy, że owe niechlubne interesy należały prawie albo wyłącznie do Żydów.

Handlowali oni młodymi żydówkami za niespłacone weksle rodziców, ale też i Słowiankami – od Charkowa i Pskowa po Kalisz.

Spostrzegawczy czytelnik dostrzeże ten proceder wielokrotnie w nowelach pisarzy pozytywizmu oraz w filmach np. z Markiem Konradem w roli głównej, lub nawet ostatnich polskich produkcjach.

Teraz drogi czytelniku pomyśl- jak to musiało być zorganizowane , wszak w tym środowisku mógł jeden drugiego wydać, mógł zacząć sypać , złamać się w wyniku brutalnego śledztwa itp.

Zatem powinieneś wiedzieć – jako ,,herbatnik,, czyli totalnie zielony oraz współczesny kruchy ,,frajer,, że świat przestępczy to państwo w państwie , zasady, kodeksy, księgowość a nawet gwara i język. Do dziś mówi się tym językiem w więzieniach  gdzie widać ogromne wpływy żydowskie i wielkość tej strefy życia.

Zatem w tym świecie na porządku dziennym były zawierane umowy i przymierza, że jeden drugiego nie zdradzi, że choćby go żywcem palono,- nie sypnie.

Co było oczywiście niemożliwe – albo prawie niemożliwe.

Ktoś odbierał rodzinie dziewczynę, ktoś ją oddawał na statek, ktoś ją bił by poszła bez oporów i ktoś pilnował na statku, potem odbierał w porcie i znowu bił by się codziennie oddawała brudnym metysom. Zachodziły transakcje i wszystko musiało grać. A do tego ten świat musiał być hermetyczny.

Ja osobiście pamiętam relacje z Litwy, że narzynali sobie dłonie i w ten sposób zawierano przymierze potwierdzone ,,jednością  krwi,,.

Oczywiście to tylko symbolika i mogło się to różnie skończyć … zazwyczaj sypali.

A co gdy bandyci , sutenerzy , mafiosi porwą dziecko i wspólnie je zabiją – to jest dopiero przymierze !


Należy wspomnieć - bo to istotne - o tym jak dzielono lokalne wpływy , tereny itp.

Wiemy, że kupiec żydowski płacił dla lokalnego rabina  za możliwość monopolu na danym terenie np. dzielnicy albo całego miasta.

A Rabin to ogarniał – regulował itp. ( mamy kawały o rabinach rozstrzygających spory)

Tak, więc kupcy od zwierząt od zboża od oliwy i nafty oraz wszelakich dóbr, mieli pewien system.

Dodatkowo musimy pamiętać, że Żydzi nie mają chrześcijańskiego podejścia do życia w stylu coś jest grzechem lub na odwrót chwalebne. Tylko ,,tak będzie dobsze,, albo ,,oj  to jest złe ,,   tak nawet mówić nie wolno.

A więc i wówczas popularne i dochodowe burdele oraz handel żywym towarem przechodziły, przez zacne i brudne ręce rabinów. Musiały przechodzić.


A więc zastanówmy się, jakie to relacje panowały pomiędzy rabinami a żydowskimi mafiosami.

Do dziś widzimy jak wielkim szacunkiem a nawet kultem otaczani są rabini.

Przypominam też, że my mamy inny stosunek do życia ludzkiego a oni zupełnie inny, a tym bardziej już, gdy chodziło o życie goja .

Polecam zanurzyć się w tamte czasy i pomyśleć jak był świat wówczas naprawdę urządzony.

Dodam tylko skromnie, że wówczas nie było kamer ani monitoringu ani nawet lamp ulicznych.

- To na wypadek jakby czytelnik zapomniał, o jakich czasach mówimy i w jakim mroku należy się zanurzyć by zrozumieć tamten brutalny świat.  Gdzie życie ludzkie miało znikomą wartość, w świecie gdzie ciało kobiety było więcej warte niż jej życie.


A piszę to, bo poznałem półświatek w Polsce i trochę w Rosji …. I znam zasady panujące tam. Brrr.

A jakby komuś to moje pisanie wydawało się przesadą, że takie nieprawdopodobne - to odsyłam do Meksyku gdzie porywane są dzieci na narządy. I świat i ty drogi ,,herbatniku,, nawet nie docieka jak to możliwe i jakie to procesy zachodzą by coś takiego było w ogóle możliwe.

Ale gdybyś czasami potrzebował nerkę lub wątrobę to polecam ci doskonałe kliniki w Meksyku i Kolumbii oraz niektórych krajach Ameryki Środkowej – jak myślisz, do kogo mogą należeć ? Jacy tam medycy pracują ?


Ps. Stary Rotschyld miał trzy przeszczepy serca zanim-calkiem  niedawno zdechł w wieku 101 lat .


Witaj czytelniku - w innym- prawdziwym świecie !











  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×