Przejdź do komentarzyJAK ZROBIĆ KABARET
Tekst 36 z 37 ze zbioru: Odpryski
Autor
Gatunekproza poetycka
Formaartykuł / esej
Data dodania2025-11-15
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń201

JAK ZROBIĆ KABARET


Żeby zrobić kabaret, najlepiej ubrać się jak kretyn. Co prawda przeciętny kabareciarz i tak wygląda jak idiota, bez względu na to, w co się ubierze, jednak widać, że taki strój znacznie poprawia mu samopoczucie.


Zwykle na samym początku na scenę wychodzi jeden taki pajac. Dzięki temu, że nikt mu nie przeszkadza, może pleść bez sensu nawet parę minut, przez co te występy są, ma się rozumieć, dłuższe. Po chwili na estradę wychodzi, drąc się niemiłosiernie, następny.


Oczywiście ten pierwszy może udawać, że nic z tych wrzasków nie rozumie, przez co ta scenka znowu wydłuża się o kilka kolejnych minut. Następnie obaj zaczynają tupać i wymachiwać rękoma. Prawdopodobnie wydaje im się to niezwykle śmieszne, ponieważ jeden z nich zaczyna rechotać. Jest to nieomylny sygnał dla publiczności, że również powinna się śmiać. Innym znanym sygnałem jest raptowne kabareciarzy zamilknięcie. Wówczas widownia zgodnie z regułami tej rozrywki musi zacząć bić brawo. Najczęściej już po paru sekundach faktycznie odzywa się entuzjastyczny huragan oklasków.

  Spis treści zbioru
Komentarze (8)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Tekst napisałem 30.07.2018 r., ale publikuję to dopiero dzisiaj.
avatar
Westchnąłem sobie, gdyż pomyślałem o Kabarecie Starszych Panów.
avatar
To szczególnie wyboista, trudna ścieżka artystyczna. Wielki, obsypany nagrodami film prod. USA z 1972 r. "Kabaret" z Lizą Minnelli pokazuje,

jak wiele talentów muszą mieć ci często wygwizdywani i obrzucani pomidorami "kabareciarze",

żeby przyciągać i zatrzymać wymagającego widza

;(
avatar
Tekst ten kojarzy mi się jednoznacznie z .. PiS i ich przedstawicielami w najwyższych władzach :-(((
avatar
Przeciętny Kowalski

/którego w parlamencie reprezentuje, wiadomo, też Kowalski/

jak każdy Smith, Schmidt czy inny Iwanow

NIE ROZRÓŻNIA

mowy ciała w postaci rechotu -
i śmiechu. Dla nich to jedno i to samo. Tymczasem rechot jest "śmiechem" społecznym, takim stadnym odruchem, kiedy na JEDEN sygnał wszystkie śledzie robią zwrot w tę samą stronę.

Człowiek /per saldo/ jest istotą społeczną. Najlepszy jego śmiech - to śmiech do lustra
avatar
Dzisiejsze kabarety a "Kabaret Starszych Panów"? Echh. Chociaż są i dobre kabarety, tylko czasem giną w tłumie szmirowatych i zwykłego rechotu, (nawet sztucznie wywoływanego) zamiast śmiechu.
Liza Minelliw "Kabarecie", zapowiedź zwycięstwa hitleryzmu w Niemczech... to jest film!
avatar
Hardy - jednemu podoba się żona, a drugiemu .. teściowa. Ja - na przykład - nie znoszę Kabaretu Moralnego Niepokoju (z bardzo marnej jakości aktorstwem Górskiego), a inni go uwielbiają. I takie oceny winny być normalnością .. (jak mój dwukropek poziomy) :-)))
avatar
Co za frekwencja! Brawo Wy! Co zaś do kabaretów, jestem pewien, że nie do pobicia jest teraz ten on-line we wszystkich naszych mediach... Nie myślałem, że dożyję tak ciężkich norwidów. Kultura strasznie spsiała, bo okropnie schamiał język komunikacji człowieka z człowiekiem.
© 2010-2016 by Creative Media
×