Tekst 236 z 235 ze zbioru: Garb
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz / poemat |
| Data dodania | 2025-11-23 |
| Poprawność językowa | - brak ocen - |
| Poziom literacki | - brak ocen - |
| Wyświetleń | 181 |

Poszli my nie raz
Drogą przeklętą
Dla cudzego zysku
Złudzeni obietnicą mętną
Poszli my nie raz
Jako bestii sługi
Hiszpańskie drogi
Przeszli krwawą pietą
Pojmie nas cesarz
Lub lichwa żydowska
Będziemy w Iraku
I syryjskich wioskach
Przejdziemy szlak hańby
Oraz ścieszki łotra
W imię łganych haseł
Wyimaginowanego dobra
A my takie dumne
Jakby my bez winy
Ileż razy udział brali
W tych haniebnych wojnach
Karmieni kłamstwami
Głupcy oszukani
Banderowską norę chronimy
Żyda hojnie opłacamy








___________________________
Jeżeli szan. Autor nie odetnie się od tych starych
z ubiegłego tysiąclecia
wątków,
które wprost mieszają ludziom rozum w głowie,
to
DOKĄD TA SIEŻŻŻŻŻŻŻŻŻKA GO ZAPROWADZI
??
A dla opornych proste pytanie -
Kto traci i cierpi w tej wojnie ?
Mój drogi mości panie
Ukraina - Ukraina - tępy chamie !