Przejdź do komentarzyPARADOKS (YouTube)
Tekst 255 z 255 ze zbioru: A kiedy mi życie dopiecze
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2012-09-14
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń3773

PARADOKS


myślałem w środku najbezpieczniej

jak w stajni najcieplejsze boksy

z dala od wścibskich i przeciągów

podstępnych w liczne paradoksy


kroczyłem z dumą długie lata

zerkając na zwaśnione strony

i pewnie dotarłbym do celu

gdyby nie ciemność i zwodzony


most co ramiona słabe spuścił

więc szans nie miałem z takiej góry

zsunąć się zgrabnie bez uszkodzeń

w stalowy kościec wbić pazury


więc dzisiaj pluje mi do serca

niezwykle urokliwa pompa

koktajl co leczy i zabija

śmieszny paradoks w czułych członkach


wymiata krwinki szarpie włosy

pali wnętrzności i wywraca

wszystko co daje się wywrócić

bo przecież ze mnie ma pajaca


i pewnie dałbym za wygraną

na takiej zakichanej scenie

gdyby nie miłość do najbliższych

i wiara w rychłe uzdrowienie


  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Fajnie Ci to wyszło :)
avatar
... ilez tu pokory i walki . Ile cierpienia i nadziei. Czuje te nieskonczonosc w ktorej zawieszone jest zycie. Moje , twoje , nasze ...
I jeszcze ta " Dolina lez ". Lzy ... Dzieki za ten wiersz i te interpretacje.
avatar
Fakt, jest tu ocean łez.
avatar
Super. Jest moc.
© 2010-2016 by Creative Media
×