Przejdź do komentarzyPłatkowi śniegu
Tekst 25 z 102 ze zbioru: To może się wszystkim nie podobać
Autor
Gatunekproza poetycka
Formawiersz biały
Data dodania2012-12-11
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1755

Ojcze, który znasz wszystkie nasze włosy po imieniu

A nasze słowa zapisujesz w wielkiej encyklopedii głupoty

Nie pozwól, błagam kolanami i zgięty wpół


Ojcze , który jesteś wysoko nie w naszej kieszeni

Nie pozwól, błagam błaganiem moim- słyszysz tlący się

Płomyczek życia?

Żadnej kropli deszczu, rosy ani mgły nie daj się

Wysuszyć za lasem …poza…


Umiesz to przecież ze światłem, a życia nigdy za wiele ,

No nie…?

Czy muszę Cię przekonywać…


ja nawet nieociupinka w

Twojej Kałuży Źycia



Katowice 2008.12.28


  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Ten wiersz należałoby przeredagować, żeby nie pojawiły się sformułowania typu błagam błaganiem moim lub nieociupinka. No i ta dziwna interpunkcja.
avatar
Dziękuję za uwagi.
avatar
W przeciwieństwie do niezrozumiałej mi maniery klasyfikacji Bartymeusza, zwłaszcza w zakresie "językowej poprawnośi", to ja "po chrześcijańsku" oceniam Jego wiersz jak najwyżej:
a) za niebanalne podejście do tematu,
b) "zbuntowaną pokorę",
c) poetycki przekaz niezwyczajnej zwyczajności,
d) ładny, naprawdę ładny, gdyż niewymuszony sposób wysłowienia się ;)
© 2010-2016 by Creative Media
×