Tekst 2 z 11 ze zbioru: ODSŁONY
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz biały |
| Data dodania | 2013-01-22 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 2249 |

wrzucona w twój sen do ostatniej kropli
wysysam gualdo house blue
po brzeg
barwiona skrzydłami niebieskich ważek
weszłam głębiej w wodę po smutek
rysunki palcem po plecach ostrożnie
żeby błękitu nie splamić czerwienią
wygładzam poszarpany brzeg kamieni
miałam tworzyć a jedynie pełzam
po ósmej szklance północ
(mam własny system bicia - zdecydowanie)
wzrasta czujność
każdy szelest spadającej kropli
staje się krzykiem
ciało doskonale białe
wargi dopasowałam do milczenia zaciśnięte
pięści w pieśni
podobno jeszcze gdzieś płonie ogień
z trzaskiem
zostawiam po sobie pożogę
wielokrotnie układam do snu
bez słów stałam się skałą
ulegam twoim śladom








oceny: bezbłędne / bardzo dobre
dziękuję za pochylenie się nad tekstem
hej, no trochę mi odbija, ale to z niewyspania chyba, i niepokoju o Panią, a może to jest Pani zdjęcie... nie pomyślłem tak... bo pani nie avatara, tylko jakieś gdzieś zdjęcie i ... idę na papierosa
na fotografii jest to co opisałam tekstem:)
Pozdrawiam Alina (nie Łucja:)
miłego