Przejdź do komentarzykarnacja
Tekst 1 z 11 ze zbioru: ODSŁONY
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2013-01-21
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1279

to była taka śliczna dziewczynka

w komunijnej sukience - aniołek


po zażyciu nocy

budzi łoskot wyrwany z łap śmieciarzy

marzysz

z głową pomiędzy kołem a szyną

pamiętasz tak dobrze wilgoć

dawno nie byłeś z dziewczyną

o gęstych włosach zapomnij


język porusza się

z trudem wczoraj gryzłeś żar

aż wszystkie studnie wyschły

w okolicy wisielców niemodne krawaty

wrzeszczą kolorem opadów

z czwartego piętra do Toszka lub Rybnika

szpitale są pełne obłędu

nie diagnozuje nikt

normalny stan skrzyżowanych piszczeli

kokarda z tyłu

każdemu


wydaje się że umie pisać

rośnie z uśmiechem do szkła

w promocji dwóch krytyków na łeb

jakże beznadziejnie zadufani

w sobie nie szukam niczego

leżę

chwilami bez oddechu

przygnieciona zużytym ciałem

słyszę świsty i jęki

obrzydliwe

mogę przeżyć

jeszcze jeden dzień

kropla po kropli wchodzisz w krew

bez wartości wszechświat mami wizją

rozkosznej starości

pracuj

żeby nie przeszkadzać

po śmierć sięgam


na klamce wywieszka





kwiecień 2012

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
(...)
avatar
To bardzo wstrząsająca, chociaż trudna do zrozumienia biel!

Mnie się kojarzy z pewnym paskudztwem, które bezszelestnie, przez długie lata gości w naszym ciele, żeby eksplodować.
avatar
Bardzo dziękuję :)
© 2010-2016 by Creative Media
×