Przejdź do komentarzy'Obłęd'
Tekst 36 z 44 ze zbioru: Język duszy.
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2013-06-25
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1468

Twarz Twoją widzę w każdym zakątku.

Ulicami idziesz beztrosko z apatycznym spojrzeniem

Kryjącym tajemnicę.

Samochodów procesje, a w jednym z nich Ty...


Muzyka dotyka jednak najmocniej -

Wspomnienie prawdziwego szczęścia,

Wydobywającego się jak lawa z wulkanu.

Piosenka w radiu, miłowana przez Ciebie.

Gitara. Twoje palce tworzące muzyczną woń

Rozkoszy dźwięków.


Noc. Przypomina mi Ciebie,

Zabłąkanego wśród istot bezbarwnych,

Cierpiącego na brak miłości domowego ogniska.


Pamiętam!

Oko szkliste dowodem na siłę wspomnienia.


Bawię się moimi myślami.

Odbijam od siebie.

Wracają echem,

Przenikają moją duszę.

Daimonionu wyznanie:

Obłęd z miłością kończy się

Śmierci powitaniem...



  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Ten akurat rodzaj obłędu, opisanego językiem duszy (patrz nagłówki wiersza i cyklu) wiedzie jeśli nie do wariatkowa pod klucz, to do autodestrukcji i w finale - własnoręcznej na wszelkie możliwe sposoby do/konanej dekapitacji.

Innej alternatywy raczej chyba... nie ma

choć przecie zdarza się też cud opamiętania
© 2010-2016 by Creative Media
×