Przejdź do komentarzyDwie kobiece stopy w staromodnych szpilkach, ustawione tuż przy obrzeżu krawężnika
Tekst 14 z 25 ze zbioru: Cyferblat serpentyny
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2013-07-10
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2176

Dwie kobiece stopy w staromodnych szpilkach, ustawione tuż przy obrzeżu krawężnika




Pierwszy śnieg o pierwszym brzasku -

nasłuchiwanie,

lubieżne wyczekiwanie,

coraz wyraźniejsze kroki pierwszej zmiany.


Dla rocznego psa na ręku monotonia,

monotonia brzegów,

wszystkich brzegów -

tak rąk jak krawężników.


Męska część tłumu wybałusza oczy, przywłaszcza

szpilki,

kusą spódniczkę,

dzielnicę,

dopiero potem nieletniego psa -

koła źrenic mielą zeszłoroczne liście trumien.



Właściwie zawsze tylko pośladki pani

pod baczną obserwacją.


  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Znakomity tekst. Kłaniam się.
avatar
Ciekawa, z lekkością i ironią opisana scenka. Tylko te zeszłoroczne liście trumien tak smucą.
avatar
Doskonały wiersz :)))

:)))
avatar
Piękny wiersz.Pozdrawiam autorkę.
avatar
To kolejne dzieło, poświęcone Jawnogrzesznicy (tym razem tej w kusej spódniczce w staromodnych szpilkach na wiecznym krawężników mrozie) - tutaj damy nie z fretką i nie z łasiczką - z rozkosznym pieskiem w roli wabika, jednak

zawsze tylko pośladki pani
pod baczną /męskiej części tłumu z wybałuszonymi oczami/ obserwacją

Najstarszy zawód świata - ten świat płatnej zawodowej miłości z wpisanym kacem i zawodem na usługach - no, patrzcie, Państwo! - znowu literacko wypisz wymaluj, jak znalazł
© 2010-2016 by Creative Media
×