Przejdź do komentarzyZiemski raj
Tekst 8 z 73 ze zbioru: Satyriady
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2014-02-13
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń3263

Kiedy z PeO ministrowie

robią `cuda`, co się zowie,

odrzuć smutki, odrzuć troski.

Raj obiecał Jarek boski.


Polityków masz już dosyć?

Chciałbyś tyłki im batożyć?

Porzuć smutki, porzuć troski,

Ukoi cię Jarek boski.


Odechciewa się głosować,

wolisz wywczas zaplanować?

Czynisz dobrze, po co troski,

Forsę da ci  Jarek boski.


Ja nie piszę satyrycznie,

niepoważnie czy krytycznie.

W Polsce życie, bądźcie pewni,

Jarek boskie nam zapewni.



  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
A widziałeś grabie, które grabią od siebie?
avatar
Świetna satyra. Kiedyś na kłopoty był Bednarski, dzisiaj na troski jet jarek boski.
avatar
Super fraszka! :)

Ale mam dokończenie:

To nie tylko zbawcą Jaruś,
teraz Donek, wyżej Aluś.
Był też Lesiu, Hania, Waldek,
Józio, Andrzej, no i Marek.

Janków dwóch i jeden Jurek,
zbawców bardzo długi sznurek.
Wszyscy raj obiecywali,
póki sterów nie dostali.

Gdy już stery w dłoniach mieli,
to się z rajem rozminęli.
Czy więc wierzyć w raj na ziemi,
czy ktokolwiek coś tu zmieni?

Co masz zrobić? Jest przysłowie,
ono szybko ci podpowie:
Jeśli chcesz mieć dobre spanie,
własnoręcznie ściel posłanie!


:)
avatar
Dziękuję :)
Optymisto, widziałem takie grabie. Tyle, że często kończyło się walnięciem w łeb styliskiem od tych grabi.
Janko, jaki czas i potrzeba, takie i poszukiwanie cudotwórcy.
avatar
Chriss, może to nie związane z polityką, ale Twój wpis przypomniał mi, jak to nazwisko może być powodem do żartu. Kilka lat temu była znana polska biathlonistka, Sylwia Ruchała. Kiedy wychodziła za mąż za narciarza Piotra Bosko, oświadczyła, że nie będzie nosiła podwójnego nazwiska ;)
avatar
Dziękuję, Piórko :)

Tak to dzieje się, oj dzieje.
Każdy zbierać chce. Kto sieje?
Ci od siania (takie życie)
są na dole. A na szczycie?
avatar
A na szczycie ciągle nowi
podstawiają sobie nogi.
Później lecą na łeb, szyję,
mimo to spokojnie żyję.
Jak pościelę, tak się wyśpię,
śpię spokojnie, więc raj wyśnię.

:)
© 2010-2016 by Creative Media
×