Przejdź do komentarzyLot za burtę
Tekst 255 z 255 ze zbioru: Limeryki dolnośląskie
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2014-02-28
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń3041

Lot za burtę


Leciał poseł do Frankfurtu,

tam nastąpił konflikt kultur.

W przypływie swawoli

napił się jaboli.

Wylądował tuż za burtą..

  Spis treści zbioru
Komentarze (9)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Na czasie, chociaż o przeszłym czasie :)

Lepiej politycy niech nawet nie jeżdżą, tylko chodzą. Znam takich, którzy potrafią "siąść na ogonie" jadącej na sygnale karetce pogotowia i pruć 160/h, "bo się śpieszyłem".
avatar
Niech oni latają, jeżdżą i chodzą, jak chcą. Tylko niech tego nie robią w stanie "nieważkości".
avatar
Czas na wymianę pajaców!
avatar
Mam jednak wątpliwości, czy wyląduje za burtą, skoro jest bardzo utuskowiony. Ale swoje zrobił, zepchnął na daleki aut Schetynę, przed dwoma tygodniami wyrzucił za burtę marszałka województwa Jurkowlańca, a wczoraj wojewodę dolnośląskiego Skorupę. Specyficznie skuteczny facet. Cieszę się, że może to być jego większe tąpnięcie.
avatar
Świetny! Dziękuję za uśmiech... Pozdrawiam.
avatar
Świetny limeryk! Jakie te jabole niebezpieczne! Człowiek gada niepolitycznie.
avatar
Kluczowe jest wypicie jaboli,to jest często dominujące uczucie.
avatar
Zastanawiam się, o którym Frankfurcie tutaj mowa (lecieć DA SIĘ dzisiaj wszak wszędzie, choćby nawet nie było tam żadnego godziwego lotniska)...

Jeśli to ten nad Menem, lądowanie za burtą po jabolu w tamtej lokalizacji kończy zwykle interwencja skuteczna i sprawna miejscowego WOPR-u ... co wcale nie takie oczywiste byłoby jednak w przypadku Frankfurtu nad Odrą
avatar
Na tym polega dramat literatury stricte politycznej, że już po 3 latach trudno Czytelnikowi "zajarzyć" tak zalatanego posła, jak i cały ten powalający jego latań kontekst
© 2010-2016 by Creative Media
×