Przejdź do komentarzyPył ze skrzydeł ćmy
Tekst 5 z 10 ze zbioru: Cogito consumento (2001/02)
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2015-06-05
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń3140

cicho jak ćma. cicho tak.  

inaczej - nie potrafię:  

niewymieniony wśród  

ujętych aksamitnie jak róże,  

wymieniony za zdania pytające  

na szafarza i arbitra  

w sprawie nocy.  


tak cicho, a jak obecny w spojrzeniach -  

mimo krwotokom zaniedbań  

utoczonych ze słów,  

choćby za szczęściem ubrany w skałę  

jak echo przemykające w lesie.  


jednak zawsze -  

by łzom wyrwać sznur z rąk  

obok błyskawicy rozdzierając czas  

i własne ramię i myśl jak chusteczkę  

unosząc do ust  

tak często niegdyś wypowiadających  

moje imię z przekonaniem.  


tak cicho jak zwykła konieczność  

umieszczony na godzinę, dwie  

i oderwany od spojrzeń,  

by pozostać istniejącym wspomnieniem.  

łzą niezauważalnie sam siebie  

wymazując z pamięci  

dotykam pytającym wzrokiem  

jeszcze ciepłe od słów  

te cztery ściany.



2002.01.15/21


  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Zachwycające w lektury bezdechu...

Bardzo serdecznie :)))
© 2010-2016 by Creative Media
×