Przejdź do komentarzyStudium (przypadku) anielicy
Tekst 4 z 4 ze zbioru: Bagatele
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2015-06-06
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1550

Studium (przypadku) anielicy


Jej dobrotliwy uśmiech cię zwiedzie.

Zawładnie całym twoim jestestwem.

I ciężko będzie wyrwać się tobie,

Gdyż omamiła swoim królestwem.


Poda ci czarę swojego wina,

Byś nie zobaczył jak ludzie wszyscy.

Abyś zatracił mądrość widzenia,

I nie próbował pozrywać więzy.


Otoczy ciepłem sopli lodowych,

Jak ośmiornicy obejmą macki,

Aby na koniec – kielich cykuty,

Bo szata biała to całun śmierci.


Odchodząc pojmiesz – anioł upadły.

Cokolwiek zrobisz, będzie pilnować,

Byś już nie zaznał spokoju duszy,

Boś nierozważnie wywołał wściekłość.


Dlatego będzie ciebie oczerniać.

Zechce jak Zeus być gromowładna.

Każdego ciosu zechce próbować,

Ta anielica – śmieszna diablica.


06 czerwca 2015

  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Masz całkowitą rację.Ta"anielica", tak łatwo nie odpuszcza.Lepiej może zostaw ją w spokoju, bo właściwie ona na to liczy.Doczepi się, a potem pokazuje siebie jako skrzywdzoną niewinność:)
Pozdrawiam.
avatar
Ciekawe i rytmiczne studium, dlatego nie rozumiem, czemu zarzucono mu brak rytmu. Nie widzę też uzasadnienia dla personifikowania tego wiersza. W moim odczuciu podmiotem lirycznym tego wiersza jest fikcyjny upadły anioł. A jeżeli są inne interpretacje, to tym lepiej dla wiersza. Niedookreśloność jest ważnym walorem każdego dzieła.
avatar
Świetnie, Kasku! Wypunktowałeś w swoim wierszu bardzo ważną sprawę, jedną z najobrzydliwszych wad ludzkich - hipokryzję. Niestety, nie jest to jednostkowy przypadek, takich rozmodlonych pod figurą a diabła mających za skórą. Już o tym dawno temu mistrz Krasicki napisał. Obłudą tych niby dobrych ludzi brzydzę się bardziej niż fanatyzmem.

Kidyś też napisałam podobną w wymowie fraszkę "Świętodiabełka"

Świątek, piątek, przy niedzieli
Rozmodlona jak anieli.
Lecz gdy z ludźmi dyskutuje,
To jak diabeł złością pluje.


Pozdrawiam z :-)
avatar
A tak o obłudzie tych co modlą się pod figurą a diabła mają za skórą sam Mistrz, biskup Krasicki napisał:

"Dewotka"


Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła
Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.
Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,
Mówiąc właśnie te słowa: "... i odpuść nam winy,
Jako my odpuszczamy" - biła bez litości.
Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności.


:)
avatar
Dziękuję za Wasze słowa.
Janko, cokolwiek nie napiszę, przez ten przypadek będzie wyszydzone i napiętnowane. :D
Piórko, podziwiam Twoją i Janka odwagę.:) Oj obrywa się Wam, A że wpisałaś się dwa razy - dwa razy tyle oberwie się Tobie. :D
Publixo jednak duużo uczy. :D
avatar
Kasku, lubię Twoje poczucie humoru :):):)

Aleś mnie rozbawił...jeszcze się taki nie urodził, od którego mogłabym oberwać, a już na pewno nie od jakichś "reliktów przeszłości"
:D :D :D

A poza tym, już Ci mówiłam - olej to, bo
jakąkolwiek wagę to można przykładać, ale tylko do słów ludzi stabilnych emocjonalnie i psychicznie.Innych po prostu należy ignorować, bo każde ich słowo jest bez najmniejszego znaczenia. Można im tylko współczuć, bo przecież sami się ośmieszają.

:)
avatar
Piórko, dawno mnie nic tak nie rozbawiło jak Twój wpis. :D :D:D A te "relikty..." To już całkiem. :D :D :D
Myślę, że "Inaczej widzą", jest takim - "olej to". :)
Przez myśl mi nie przeszło, że mój wiersz "O Panu B.", będzie takim jakby kamyczkiem, co przeleje czarę, a blokada po komentarzach do "Na pewno. Być może.", wywoła lawinę nienawiści. Pokazanie publicznie braku kultury osobistej,... No cóż, to nie jest (dla mnie, jak patrzę na tę osobę) śmieszność, raczej mam uczycie pożałowania jej upadku.
© 2010-2016 by Creative Media
×