Przejdź do komentarzySpośród
Tekst 25 z 131 ze zbioru: Fobie filie
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2015-06-11
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1469

spośród wyrafinowanych zrządzeniem losu  

narzędzi tortur wybieram wiosnę  

dokładnie teraz gdy zapala zielenią drzewa  

a na niebie maluje słońce skowronkiem  

potem niech dobije zmysłową truskawką  

pomiędzy oczy ciskając słodkie zaklęcie  

aż soczyście popłynie zapomnienie po ustach


spośród wielokropkiem wyrywanych iluzji  

jak wróżenia z lata winnych liści akacji  

posklejam na kolanie na ślinę i wspomnienia  

tę o szklanym domu niewytopionym z krwi  

ma wciąż zielone oczy i słońce na rękach  

w wiosnę niech się ubierze na wieczór  

odłożę leki na boso przez łąkę zgłupieję  


2015.04.16/06.05 (ndr.)


  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Spośród wyrafinowanych tortur ta, której narzędziem jest wiosna, budzi najsłodsze męki, racja
avatar
Nic tylko odłożyć leki i na boso przez łąki zgłupieć ze szczęścia!

(patrz końcówka)
© 2010-2016 by Creative Media
×