Przejdź do komentarzyPierwsze dni lata w Beskidach
Tekst 8 z 32 ze zbioru: Chlorofil
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2015-06-14
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1523

Dawno nie słyszany 

stukot pociągu 

po nocnej rosie - 


I nie wdychana 

wilgoć rzeki mokrą 

wonią liści podbiałów 

nad zbełtaną rzeką


Bo wciąż tożsama Ziemia 

z porami roku - 

mimo że po mastektomii 

i radioterapii ozonowej 

  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Nie taka sama, lecz lepsza Befamo, ponieważ swoim wierszem, liście podbiałów nad zbełtaną rzeką, stukot pociągu i wiele jeszcze wiele, ocaliłaś. No powiedz sama, co tam taka mastektomia i co tam dalej napisałaś?
© 2010-2016 by Creative Media
×