Przejdź do komentarzypo co mi smycz
Tekst 10 z 40 ze zbioru: Otwarte wrota Sezamu
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2015-08-06
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1191

po co mi smycz kaganiec

przedłużać odpinać

ani mi się uśmiecha

nie podkulać ogona


nic we mnie nie ma

nie ma nawet czego zgasić

a co dopiero żeby ktoś

coś miał zapalić


P.S.

no i to trochę trudno

zgasić to czego nikt

nie rozniecił a co dopiero

żeby to coś miało się roznieść

  Spis treści zbioru
Komentarze (8)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
"Smycz"? Ano do uhahania się :-)))

Bardzo serdecznie :)))
avatar
trochę wymęczony ten wiersz, ale jest dla przeciwwagi (w parze) :)
avatar
Sam siebie oceniłeś. Na mój gust, niepotrzebny ten P.S.
avatar
PS Askawina to już znany styl, dopowiedzieć dopowiedzenie:)
Dla mnie też nie potrzebny PS.
A wiersz podoba mi się:) (Bez PS.) taak, wiem... shut up.
avatar
zgadzam się, że P.S. to zasadniczo niepotrzebne dopowiedzenie, ale że wiersz się podoba i to akurat ten, to jestem trochę zdziwiony, choćby dlatego, że to trudny wiersz, zwłaszcza dla mnie :)
avatar
Wymęczony, czy nie, podoba się:)
Zwłaszcza, jeśli przeczytałem coś, co znam z autopsji...
avatar
Lubisz sam się gmatwać :) Z pozdrowieniami:)
avatar
a ja jeszcze (jakby komuś na złość) pogrzebałem (ale czy coś pozmieniałem) w PS:

PS
no i jak tu zgasić to
czego nikt nie rozniecił
a gdzie by tam żeby to coś
miało się jeszcze rozpłomienić
© 2010-2016 by Creative Media
×