Przejdź do komentarzyfantom
Tekst 154 z 255 ze zbioru: stopniowo
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2015-09-01
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1320

 


ciepło dłoni opakowane w kredowy papier

słoń przepycham się między różami


przymusu jednej emocji

nie rozpuszcza nawet kawa


kieruję się na instynkt

który zostanie w pamięci

nieodżałowaną chwilą


uschły konar dębu

w przewadze nad doniosłością

pięknem przekazu tak samo ważny


pocieszam się możliwością ruchu

zrozumienia rzeczy o których

zaledwie słyszałem

  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Teraz wyjęte z sieci :)
© 2010-2016 by Creative Media
×