Przejdź do komentarzyBhutan, szósta rano
Tekst 9 z 29 ze zbioru: Tam gdzie chmury zawracają
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2015-09-25
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1628

chwytając niespiesznie dzień

zaciągasz się powietrzem głęboko, aż po palce.


w tym mieście, gdzie po ulicach spacerują jaki,

a w oknach suszy się świńskie mięso,

od ludzi paruje szczęście.


wznoszą się nad poziom morza,

by w małych jaskiniach poskramiać złe moce,

budzić ze snu dobrą energię.


pamiętaj, nie możesz pokazać  im pleców

i oczu smutnych jak zgasłe latarnie.


przybędę do ciebie

niebiańskim traktem stu tysięcy zakrętów

w imię słońca i syna.


  Spis treści zbioru
Komentarze (8)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Chętnie bym to usłyszał z ust autorki .
avatar
Słychać wiatr Tybetu.
avatar
Bhutan, zwany krajem ludzi szczęśliwych:) Szkoda, że my nie mamy w konstytucję wpisanego wskaźnika szczęścia:)
Bardzo ciekawie ujęte:) pozdrawiam :)
avatar
Rozar - musiałbyś przyjechać na mój wieczór autorski, ale ten wiersz nie ma jeszcze tomiku. Zbieram materiały. Obecnie promuję "Na południe od chmur" :)

Emila - cieszę się, ze cokolwiek w nim słychać :)

atram - u nas też można być szczęśliwym. W końcu to stan umysłu :)
Pozdrawiam wszystkich.
avatar
super...pozdrawiam
avatar
...wieje wiatr...
avatar
Na oszałamiającej wysokości Himalajów i pośród tych jaków rozrzedzonym powietrzem można się tylko rozkosznie zaciągać, fakt :)
avatar
spacerują jaki?
niezbyt rozumim zamysl
dodam,za mam klawiaturę zastepcza i nie stosuje altow
wiersz głęboki i natchniony zwłaszcza ostatni wers
© 2010-2016 by Creative Media
×