Przejdź do komentarzyZaduma nad rzeką Wilia
Tekst 199 z 200 ze zbioru: Etos pielgrzyma
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-06-16
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń1679

Zaduma nad rzeką Wilia


Droga do Ostrej Bramy już zmierzona krokami

Intencje przyniesione w ramionach wiary

W kaplicy złożone jako wota błyszczą czynami

Aby mosty miały wzmocnione filary


Miasto żywą wiarą otacza świątynny klejnot

A archanioł na moście przeprawy strzeże

Rzeka Wilia niesie tchnienie do źródlanych wspólnot

Błękit nieba przegląda moje nadbrzeże


Pielgrzym zamiast odpocząć, szuka swoich korzeni.

Spotkać bliskich co leżą w grobie pod krzyżem

Spojrzą w zenit nieba i ponownie będą w drodze

Płynąć w strumieniu - być miłości szafarzem


Gdy wszystko się stało, wracamy w domowe święto

Okazuje się - chcemy za rok tu wrócić

Gdyż płomień wzbudzony na serio do serca  wzięto

Szczapy wrzucone w ognisko pragną nucić


  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Dzięki za poetyckie przypomnienie mi, wspaniałych wrażeń z wakacji w Wilnie, sprzed kilkunastu lat.
avatar
Ta zaduma nad rzeką Wilią /w swej poetyce/ niczym się nie różni od zadumy nad Biebrzą, Kwisą, Montawą, Osłobogą czy innym Nogatem, Iną, Krutynią i Narwią, gdzie ile kościółków i świątków, tyle wot, intencji

i pielgrzymów.

Wadą wrodzoną produkcji przemysłowej jest jej przeraźliwie jak te flaki nudna, nieodkrywcza, wciąż na jedno kopyto sztampa.

Jakie są tej produkcji zalety??

Jak frytki i schabowy produkt końcowy dla każdej /pustej/ głowy
avatar
Szczapy (?!) pragną nucić,
Więc musimy wrócić.
Grill, kawunia, zzute buty,
Dzwonów tęskne nuty...
Świta, pieją już koguty.
© 2010-2016 by Creative Media
×