Przejdź do komentarzyZnikąd do nikąd
Tekst 2 z 24 ze zbioru: Tutaj to jednak nie to tutaj
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2015-09-25
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń977

`Znikąd do nikąd`



Którym jesteś swoim rano

nie na własne życzenie


Przepełnieni kimś innym

mimo wszystko czujemy się dobrze

z przyczyn obiektywnych

nieobiektywni


Rano pożywiasz się innymi

(choć to wciąz inna definicja jedzenia)

a cierpliwe czekanie

nie regeneruje


Rano utkwiło w zębach jak kęs


Nie ma czym przefarbować brzasku

nawet kiedy je się bezszelestnie

o bezlitosnej porze zastanowienia nad sobą


Kim jesteś

skoro życie to mieszanina

słodkiego spokoju z goryczką na języku

(język jak zwykle nie dojada

a chciało by się

aby wreszcie posmakował)


Język rano ma cięty język

ma kolejny mroczny rozkraj

i zbyt zimną kalkulację

iluzji wolnej woli


Nasza pewność rozprasza się

w mylnej (nie) pewności

że nie ma i nie będzie

żadnego później


Ranek owinie nas w swoja stronę

omota całym sobą


Część istnienia

jest gdzie indziej niż teraz

i żadnych rozterek


że może to być ostatni raz





Poznań, 22.09.2015


  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Donikąd, chyba pisze się razem?

Pod względem ogólnym: wiersz doskonały :)))

Noworocznie :)))
avatar
Optyka obcego, Fernando Pessoa/Bernardo Soaresa.

Znikąd donikąd. I chciałoby się i by się nie chciało, bo by za dużo się dumało i nic tylko bało.
© 2010-2016 by Creative Media
×