Przejdź do komentarzyJan Sebastian Bach
Tekst 14 z 42 ze zbioru: Muzyka dwunastu miesięcy
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2015-10-27
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1628

W odmianach liści przywiędłych 

nim wicher muzyczny potasuje złoto 

jak również klonów pod rękę z lipami... 

Bo szafir przepastny ciepłego wieczoru 

wanilią kusząc białym pachnie pieprzem - 

a za altaną świerszcz chory na reumatyzm 

skrzypi piskliwie dziurawym miechem... 

Znów Pan Jan Sebastian ślęczy nad fugami 

w niebie. Tu zima za pasem - choć wciąż kolorowo. 

Noc oczy gwiaździste otworzyła szeroko 

Aniołów - kiedy grają Koncert Brandenburski

  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Świerszcz, mimo reumatyzmu, gra jakby nic
go nie mogło powstrzymać :)
Piękne obrazowanie i smaczne.
Pozdrawiam
avatar
a i owszem zapachniało Wierzyńskim tudzież Pasternakiem :)
avatar
,,szafir przepastny ciepłego wieczoru

wanilią kusząc białym pachnie pieprzem "...pięknie
avatar
Pięknie i bardzo plastycznie
avatar
Sam Jan Sebastian tutaj na kolana bach!
© 2010-2016 by Creative Media
×