Tekst 9 z 11 ze zbioru: w poszukiwaniu...
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz / poemat |
| Data dodania | 2015-10-28 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 2022 |


zapłukała nagle jesień
w okno moich skromnych wierszy
melancholię w dłoniach niesie
nieuchwytny trzepot rzęsy
myśli jakieś rozbiegane
złapać piórem ich nie sposób
choć śle oczka im atrament
wolą pociąg do chaosu
bielą kartki rozkoszują
gdy deszcz rzewną gra melodię
a za oknem szaro buro
życie kreśli swe parodie
wiersza dzisiaj więc nie będzie
znaczonego uczuciami
z dębów lecą już żołędzie
wiatr się ziemi tylko żali
foto. net








oceny: bezbłędne / bardzo dobre
W "bielą kartki rozkoszują" domyślam się, że aby utrzymać równe wersy nie wpisano "rozkoszują się". Sugeruję lekkie poprawienie, np.: "w bieli kartki rozkosz czują".
Literówka *zapłukała (zapukała).
"... wiersza dzisiaj więc nie będzie
znaczonego uczuciami...", a nie tylko ja znajduję je tutaj. :)
:)
oceny: bezbłędne / znakomite