Przejdź do komentarzyMiłość do ludzi
Tekst 1 z 9 ze zbioru: Miłość do ludzi
Autor
Gatunekobyczajowe
Formaproza
Data dodania2015-12-09
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1990

Mietek całom gębom we wsi był lubiany,bo i skosić zboże wszystkim szedl,i baby na niego leciały,z tymi oczkami świecacymi jak bombki na choince,ale on nic se z tego nie robił,i się zawzioł na Maryske.Postanowił,że się z niom ozeni.A jakby mu ona nie dała,to na pewno ta rudo mu do,co to ze Zdziśkiem w sianie spała we weselu Jagny.Som mioł na niom ochote,ale chyba Zdzisiek był lepi wyposażony,bo wybrala jego.No nic,po tym weselu sie ino otrzepała i jak kura z grzędy wylazła spod kupki siana i wrociła do swojego chłopa,co był pijany w sztok.Rudo z fałszywym umiechem na swojej niewymalowanej gębie weszła na sale i poprawiła swojemu chłopu krawat,bo sie przekrzywił.

-O żem,oczepiny żem przepuściła,nie to szlag!-wykrzyknęla Rudo.

Zdzisiek wszed i jakby nic wypił kieliszek wódki ze szwagrem.Jego ślubno tańcowala z Wieśkiem od Śmilokow.

Spojrzoł spode łba i wiele nie myślonc,podszed jom upomniec,coby sie tak nie mizdrzyla do niego,bo dostanie w domu to,na co zasłużyła.Morde jej obije i tyle.Ślubno nic se nie robiła z tych gróźbv i tylko podzekowała za taniec,nie cchiała sie narazać na wyzwiska.Nawet nie przyszło jej do głowy,bo sie dobrze bawiła,gdzie Zdzisiek był.A Rudo podeszła do ich stolika i wypila zdrowie za nowom młodom pare.A co?Dobrze im razem bedzie i w łózku i w domu,bo co jak co,ale pan młody spore majątki mo.A i jego zaślubiona baba bedzie miała posag,bo podobno ciotke w Hameryce majom.A i ksiondz ich odpowiednio wybłogoslawił.Na co ślubno Zdziśka przytakiwała i wypiła z Rudom kolejkę.

-No to po kropelce-Zdzisiek wzioł kieliszek w swojom grubom ręke i cyknąl się z obiema babami.Ta Rudo to niezło dupa-pomysloł,ale wiadomo,jak co to brzydko,głupio i do wyra sie nie nadaje.

Oczepiny były jak trza.Wszyscy śpiewali po deserach i przyśpiewkach pijani i i ogólne zadowolenie było czuć.


  Spis treści zbioru
Komentarze (10)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Z tego naprawdę można się szczerze obśmiać. I nawet nie trzeba otrzepywać, kiedy się cnotliwie nie przekotłowało w sianie :-D :-D :-D

:)))
avatar
Nie wiem,czy to jest znakomite,ale o taki efekt mi chodziło-o obśmianie.Mnie jako dziecku z gęby uśmiech nie schodził.Jako dojrzewającej dziewczynie czasem chciało mi się nawet płakać,ale to z nieco innych powodów,o których napiszę.
avatar
Anettula, przeczytałam z ciekawością. Mała scenka rodzajowa, niezły koloryt.
Nie znam się zbyt dobrze na gwarach, ale cośkolwiek kiedyś łyknęłam. Nie jestem pewna, czy w twoim tekście nie ma pewnych niekonsekwencji. Na przykład: czy nie powinno być „śwagra” zamiast „szwagra”?
Poza tym widzę, że bardzo poprawiłabyś tekst, gdybyś zwróciła uwagę na spacje po kropkach i przecinkach. Za to nie zostawiamy wolnego miejsca przed kropką i innymi znakami interpunkcyjnymi. To prosta zasada, tylko wymaga pewnej dyscypliny.
avatar
Masz absolutna rację,co do pisowni.Gwarę znam,tylko nie potrafię do końca jej zapisywać.A zasady interpunkcji też mi są znane,ale....kiedy piszę,albo czytam,skupiam się na treści.I jakoś z ta interpunkcja mi nie po drodze.Nie mogę się nią chwalić,chyba,że pisałabym wypracowania szkolne.Piszę to,co myślę,ten tekst piszę ad hoc.Jak mi się znudzi,to skończę,na razie mam wenę rodem ze wsi.
avatar
sposób zapisu taki, że przyciąga. mnie pozytywnie, ale ja, to właściwie jestem dziwak
avatar
Lubię dziwaków.
avatar
"Spojrzoł spode łba i wiele nie myślonc,podszed jom upomniec,coby sie tak nie mizdrzyla do niego,bo dostanie w domu to,na co zasłużyła.Morde jej obije i tyle.Ślubno nic se nie robiła z tych gróźbv i tylko podzekowała za taniec,nie cchiała sie narazać na wyzwiska."
Chętnie przeczytałam wszystkie "odcinki", z uśmiechem i zachwytem gwarą. Pozdrawiam
avatar
Dziękuję za komentarz-miły.Gwara wynika ze słuchu,bywalam tu i ówdzie.
avatar
anettula,
Gwara mnie zachwyca, moja prababcia mówiła tylko gwarą. Nauczyłam się jako dziecko dużo słów i wierszyków. Wiele zapomniałam ale zachwyt pozostał.
avatar
Prymitywny temat zilustrowany równie prymitywnym językiem. Odczuwam efekt synergii… Głupie to strasznie i cyniczne… „Miłości do ludzi” nie widzę tu żadnej, raczej widać tutaj „nienawiść do ludzi” autorki; twoje straszne rozgoryczenie i złość.

Rozumiem, zdenerwuje cię prymitywizm i prostactwo, proszę więc nie dokładaj na tą kupkę kolejnej cegiełki.

Nie wiem bowiem jak takie opowiadanie, miałoby kogoś skłonić do tego, by nie był prostakiem, raczej utwierdzi go ono, że „wszyscy są prostakami” a więc i on też może taki być.

Słusznie, że kiedy piszesz, myślisz o treści, a nie interpunkcji. Jednak nic się nie stanie, jeśli po skończeniu, poświęcisz chwilę na poprawę tekstu i dodanie niezbędnych spacji – zanim wyślesz go „w eter”. Odrobina przyzwoitości wszakże też jest wskazana. Tym bardziej „że znasz zasady interpunkcji”, a więc jesteś szczęściarą, większość ludzi (jak np. ja sam) nie ma o nich pojęcia…
© 2010-2016 by Creative Media
×